Jarosław Kaczyński postawił ultimatum członkom Prawa i Sprawiedliwości. Prezes partii zagroził zawieszeniem w prawach członka każdemu politykowi, który będzie kontynuował publiczne spory - niezależnie od pozycji w partii.
- Kaczyński zagroził zawieszeniem każdemu, kto będzie kontynuował publiczne spory w PiS
- Konflikt wybuchł po awanturze Terleckiego z Kaletą na temat Ziobry
- Kaleta przerwał wywiad Terleckiego dla TVN słowami „może pan się nie wypowiada”
- Terlecki nazwał zachowanie młodszego kolegi „gównrią”
- Prezes PiS ostrzega, że spory „szkodzą Polsce i partii”
Wszystko zaczęło się od wywiadu Ryszarda Terleckiego dla TVN. We wtorek dziennikarka pytała wicemarszałka Sejmu o sprawę Zbigniewa Ziobry, który uzyskał azyl polityczny na Węgrzech. W trakcie rozmowy pojawił się Sebastian Kaleta.
Kaleta przerwał wywiad Terleckiego
„Może pan się w tej sprawie nie wypowiada” - powiedział Kaleta, przerywając rozmowę starszego kolegi z partii. Terlecki nie pozostał dłużny. „Nie każdy jest dobrze wychowany” - odpowiedział, a później nazwał zachowanie Kalety „gównrią”.
To wystarczyło, żeby w mediach społecznościowych wybuchła prawdziwa wojna frakcyjna. Politycy różnych skrzydeł PiS zaczęli się publicznie kłócić, co w końcu zmusiło do interwencji prezesa partii.
Ultimatum od Kaczyńskiego
W piątek wieczorem (13 lutego) Jarosław Kaczyński opublikował wpis na portalu X, który brzmi jak groźba:
„Szanowni Państwo, w związku z ostatnimi publicznymi wypowiedziami niektórych członków PiS informuję, iż każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość”
Prezes PiS nie pozostawił wątpliwości - ostrzeżenie dotyczy wszystkich, bez względu na rangę w partii. „Takie zachowania skrajnie szkodzą Polsce i PiS” - dodał.
Ziobro w tle konfliktu
Cała awantura wybuchła wokół Zbigniewa Ziobry. Była minister sprawiedliwości przebywa obecnie na Węgrzech, gdzie uzyskał azyl polityczny. Polska prokuratura chce mu postawić 26 zarzutów w związku z aferą Funduszu Sprawiedliwości.
Reporterka TVN pytała Terleckiego o ucięcie Ziobrze poselskiego wynagrodzenia za nieobecności w Sejmie. To właśnie wtedy Kaleta postanowił przerwać wywiad.
Interwencja Kaczyńskiego pokazuje, jak poważnie traktuje wewnętrzne konflikty. PiS nie może sobie pozwolić na publiczne kłótnie w czasie, gdy partia próbuje odbudować pozycję po przegranej wyborczej.
Źródło: RMF24


Komentarze