Kacper Tomasiak sięgnął po brązowy medal olimpijski w konkursie skoków na dużej skoczni w Predazzo. Zawodnik LKS Klimczok Bystra powtórzył wyczyn ze skoczni normalnej, gdzie wywalczył srebro, i ponownie stanął na podium igrzysk.
- Kacper Tomasiak zdobył brąz na dużej skoczni z wynikiem 291 punktów
- Złoto wywalczył Słoweniec Domen Prevc (301,8 pkt), srebro Japończyk Ren Nikaido (295 pkt)
- Po pierwszej serii Tomasiak był czwarty, w finale awansował na trzecie miejsce
- Paweł Wąsek z Ustronia zajął 14. pozycję
- To drugi medal olimpijski Tomasiaka na tych igrzyskach
Zimna głowa w decydującym momencie
Bielszczanin pokazał nerwy ze stali. Po pierwszej serii z wynikiem 133 metry zajmował czwarte miejsce - identycznie jak na skoczni normalnej kilka dni temu. Prowadził wtedy Japończyk Ren Nikaido przed Słoweńcem Domenem Prevcem i Norwegiem Kristofferem Eriksenem Sundalem.
W drugiej serii Tomasiak wykonał skok życia. 138,5 metra dało mu łącznie 291 punktów i awans na pierwsze miejsce po swoim skoku. Czy wystarczy do medalu? Trzeba było czekać na resztę stawki.
Ostatecznie Norweg Eriksen Sundal skoczył słabiej od Polaka, co oznaczało medal dla zawodnika z Beskidów. Ale jaki? To zależało od dwóch pozostałych faworytów.
Prevc mistrzem, Tomasiak na podium
Domen Prevc potwierdził klasę. Słoweniec skoczył 141,5 metra, uzyskał łącznie 301,8 punktu i sięgnął po złoto olimpijskie. Ren Nikaido z kolei lądował na 136,5 metra (295 punktów) i zajął drugie miejsce.
Dla Tomasiaka oznaczało to brązowy medal - drugi krążek na tych igrzyskach po srebrze ze skoczni normalnej.
Emocje szybciej opadły niż na normalnej skoczni, ale radość jest taka sama. Po treningach byłem najpierw spokojny, a potem pojawił się lekki niepokój, choć na zawodach starałem się o tym nie myśleć - powiedział po zawodach Kacper Tomasiak dla TVP Sport.
Wąsek poza strefą medalową
Drugi z Polaków, Paweł Wąsek z WSS Wisła, nie zdołał nawiązać walki o podium. Ustronianin po pierwszej serii z wynikiem 129,5 metra zajmował dwunaste miejsce. Drugi skok był już słabszy i ostatecznie zawodnik uplasował się na 14. pozycji.
To kolejny dowód na to, że forma Tomasiaka w tym sezonie jest fenomenalna. Zawodnik z Klimczoka Bystra w ciągu kilku dni zdobył dwa medale olimpijskie i stał się jedną z gwiazd polskiej reprezentacji na igrzyskach w Mediolanie-Cortinie.
Źródło: Beskidzka24.pl


Komentarze