Dziś o 21:00 Juventus zagra o pozostanie w Lidze Mistrzów. „Stara Dama” podejmie na Allianz Stadium Galatasaray w rewanżowym meczu 1/16 finału, ale sytuacja jest dramatyczna - turecki zespół wygrał pierwszy pojedynek aż 5:2.
- Galatasaray prowadzi 5:2 po pierwszym meczu 1/16 finału LM
- Juventus nie wygrał trzech ostatnich meczów w Serie A
- Rewanż na Allianz Stadium dziś o godzinie 21:00
- Turcy mają w składzie Victora Osimhena i Mauro Icardiego
- Wartość kadry Galatasaray wynosi 336,9 mln euro
Pierwsze starcie w Stambule było prawdziwym pokazem ofensywy. Siedem goli w jednym meczu? To się nie zdarza często w fazie pucharowej Champions League. Galatasaray pod wodzą Okana Buruka rozbił Juventus, a kluczowe role odegrali Victor Osimhen i Mauro Icardi - najlepsi strzelcy tureckiej drużyny.
Juventus w kryzysie przed wielkim wyzwaniem
Problemy turyńskiej ekipy nie ograniczają się tylko do Ligi Mistrzów. W Serie A sytuacja też wygląda kiepsko - Juventus nie wygrał żadnego z ostatnich trzech meczów. Najpierw remis z Lazio, potem porażka z Interem, a na koniec wpadka z Como. I teraz muszą gonić trzybramkową stratę?
To brzmi jak misja niemożliwa. Ale czy na pewno?
Galatasaray pewne awansu
Turecki zespół ma wszystkie atuty w swoich rękach. Wartość kadry wynosząca 336,9 mln euro mówi sama za siebie - to poważna siła, która potrafi grać na najwyższym poziomie. Okan Buruk zbudował drużynę zdolną do wielkich rzeczy, a występ w Stambule to potwierdził.
Jak donosi Polsat Sport, mecz będzie transmitowany na żywo. Start o 21:00 na Allianz Stadium.
Czy Juventus zdoła dokonać cudu? Historia zna takie przypadki, ale trzeba przyznać - turecki zespół ma dziś wszystkie karty w swoich rękach. A forma „Starej Damy” nie napawa optymizmem.
Źródło: www.polsatsport.pl


Komentarze