Dariusz Joński próbował przekonać holenderskiego europosła do poparcia programu SAFE, ale dostał odpowiedź, której się nie spodziewał. Bert-Jan Ruissen z Politycznej Partii Protestantów wprost powiedział, że finansowanie przez wspólne zadłużenie „nie jest specjalnie rozsądne”.
- Joński pytał holenderskiego europosła, jak przekonać sceptyków do programu SAFE
- Ruissen odpowiedział, że wspólne zadłużenie obciąża przyszłe pokolenia
- Polska ma otrzymać z SAFE prawie 44 miliardy euro niskooprocentowanych pożyczek
- Waldemar Buda skomentował: „Takiej odpowiedzi się nie spodziewał”
- Program dotyczy finansowania inwestycji obronnych w UE
Nagranie z Parlamentu Europejskiego szybko obiegło media społecznościowe. W rozmowie z Bert-Janem Ruissenem z holenderskiej Politycznej Partii Protestantów polski eurodeputowany zapytał wprost:
„Jakby pan przekonał tych polityków, którzy mówią, żeby nie brać tych pieniędzy? Jak by pan ich przekonał, że ten program jednak jest istotny i ważny?”
Holender nie pozostawił złudzeń
Odpowiedź była krótka i na temat. Ruissen przyznał wprawdzie, że program SAFE to „wzmocnienie własnego potencjału obronnego” i „jest potrzebne”. Ale zaraz dodał coś, co wyraźnie nie spodobało się Jońskiemu.
„Oczywiście jest to finansowane poprzez wspólne zadłużenie, co nie jest specjalnie rozsądne, ponieważ jeszcze trzeba spłacać odsetki z poprzednich pożyczek i to spada na kolejne pokolenia”
Była to bezpośrednia krytyka mechanizmu finansowania programu SAFE, który ma wspierać inwestycje obronne w państwach UE.
Waldemar Buda komentuje
Nagranie szybko skomentował były minister rozwoju i technologii Waldemar Buda. „Padniecie (…) takiej odpowiedzi się nie spodziewał” - napisał w mediach społecznościowych, nawiązując do reakcji Jońskiego.
Program SAFE to unijny instrument, z którego Polska ma otrzymać prawie 44 miliardy euro w formie niskooprocentowanych pożyczek na zbrojenia. Komisja Europejska może wypłacić naszemu krajowi zaliczkę w wysokości 15% tej kwoty, czyli około 6,55 miliarda euro (około 28 miliardów złotych) już po podpisaniu umowy.
Kontrowersje wokół programu
SAFE od początku budzi w Polsce mieszane reakcje. Prezydent Karol Nawrocki zaproponował alternatywną wersję - „SAFE 0 procent”, która miałaby być finansowana w inny sposób. Sprawa ma też wymiar polityczny - część polityków obawia się uzależnienia od unijnych mechanizmów finansowania obronności.
Pytanie Jońskiego i odpowiedź holenderskiego europosła dobrze pokazują, jak różnie w Europie postrzegany jest wspólny dług na zbrojenia. Szczególnie w czasach, gdy UE wciąż spłaca poprzednie pożyczki z programów pomocowych.
Źródło: Niezależna


Komentarze