Norweg Johan-Olav Botn zdominował rywalizację w biathlonie na dystansie 20 km podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan-Cortina 2026, zdobywając złoty medal z czasem 51:31,5 i bezbłędnym strzelaniem.
- Johan-Olav Botn zdobył złoto w biathlonie 20 km z czasem 51:31,5
- Francuz Eric Perrot srebrny (+14,8 s), Norweg Laegreid brązowy (+48,3 s)
- Najlepszy z Polaków Galica na 33. pozycji
- Pozostali Polacy: Zawół (43.), Badacz (49.), Guńka (60.)
- Dąbrowski (reprezentujący Litwę) zajął 30. miejsce
To był dzień, w którym Norwegowie pokazali klasę w biathlonie. Botn nie dał rywalom żadnych szans, trafiając wszystkie 20 strzałów i utrzymując wysokie tempo na trasie. Za nim drugie miejsce zajął Francuz Eric Perrot, który stracił 14,8 sekundy, a podium uzupełnił kolejny reprezentant Norwegii - Sturla Holm Laegreid z dystansem 48,3 s.
Polacy z problemami na strzelnicy
Polska reprezentacja nie miała swojego dnia. Do rywalizacji stanęło czterech naszych zawodników: Konrad Badacz, Grzegorz Galica, Jan Guńka i Marcin Zawół. Niestety, strzelnica okazała się prawdziwym przekleństwem.
Najlepiej spisał się Grzegorz Galica, który zajął 33. pozycję. Co ciekawe, w całym biegu spudłował tylko trzy razy - jedną w pierwszej serii i dwie w trzeciej. Gorsze rezultaty osiągnęli pozostali Polacy - Marcin Zawół uplasował się na 43. miejscu, Konrad Badacz na 49., a Jan Guńka zamknął naszą reprezentację na 60. pozycji.
Szczególnie bolesne było strzelanie Konrada Badacza w pierwszej serii, gdzie pomylił się aż dwukrotnie. To oznaczało dwie pełne minuty kary - w tej konkurencji każdy niecelny strzał kosztuje zawodnika dokładnie 60 sekund.
Dąbrowski w barwach Litwy
Warto też wspomnieć o Karolu Dąbrowskim, polskim biathloniście, który od kilku lat reprezentuje Litwę. Zajął on 30. miejsce, plasując się wyżej niż wszyscy nasi zawodnicy.
Rywalizacja w biathlonie odbyła się w czwartym dniu igrzysk, tuż po sensacyjnym sukcesie Kacpra Tomasiaka, który dzień wcześniej zdobył srebro w skokach narciarskich na skoczni normalnej w Predazzo. To pierwszy medal Polski na tegorocznych igrzyskach.
Norwegowie potwierdzili swoją dominację w sportach zimowych. Botn swoim bezbłędnym strzelaniem i szybkim biegiem pokazał, dlaczego Skandynawowie są tak silni w biathlonie. Dla naszych reprezentantów to będzie nauka przed kolejnymi startami w Mediolanie i Cortinie.
Źródło: Sport Interia


Komentarze