Joanna Moro zaliczyła spektakularny upadek na stoku narciarskim, jeżdżąc w kostiumie kąpielowym mimo minusowych temperatur. 41-letnia aktorka, znana z promowania zimowych aktywności w skąpym odzieniu, z uśmiechem otrzepała się ze śniegu i opublikowała motywujący post na Instagramie.
- Joanna Moro upadła na nartach w kostiumie kąpielowym
- Wraz z Anną Gzyrą promuje zimowe aktywności w skąpym odzieniu
- Opublikowała nagranie upadku z pozytywnym komentarzem
- Aktorka regularnie pojawia się w programach śniadaniowych mówiąc o morsowaniu
- Wcześniej weszła do wanny z lodowatą wodą na oczach widzów telewizji
Upadek z uśmiechem na ustach
1 lutego aktorka znana z roli Anny German wybrała się na stok razem z koleżanką po fachu, Anną Gzyrą. Obie panie, zgodnie ze swoją filozofią, założyły kostiumy kąpielowe zamiast standardowych strojów narciarskich.
Podczas zjazdu Moro straciła równowagę i upadła na śnieg. Zamiast złościć się, aktorka podeszła do sytuacji z dystansem.
„Upadam? Jasne. Śmieję się? Jeszcze bardziej. Bo nie chodzi o perfekcję - chodzi o wolność”
- napisała pod nagraniem opublikowanym na Instagramie.
Nietypowa pasja do zimowych sportów
Joanna Moro od dłuższego czasu propaguje aktywność fizyczną w niskich temperaturach, ubierając się w minimalistyczne stroje. Jak donosi Pudelek, swoją pasją zaraziła też Annę Gzyrę, z którą regularnie wspólnie trenuje.
Anna Gzyra również pozytywnie odniosła się do wspólnego wyjazdu:
„Mówili: życie zaczyna się po 40. I nie kłamali. Przyjaźń to więź, która daje supermoce. Asia często wyciąga mnie z mojej strefy komfortu”
- skomentowała 39-letnia aktorka znana z serialu „M jak miłość”.
Medialna strategia na popularność
Według doniesień medialnych, Moro znalazła sposób na podtrzymanie popularności poza działalnością aktorską. Regularnie gościuje w programach śniadaniowych, gdzie opowiada o korzyściach morsowania dla zdrowia i urody.
Jednym z najbardziej spektakularnych wystąpień było wejście do wanny wypełnionej lodowatą wodą na oczach setek tysięcy widzów telewizyjnych. Takie akcje wzbudzają duże zainteresowanie mediów i fanów aktorki.
Mimo bolesnego upadku na stoku, Joanna Moro nie zamierza rezygnować ze swojej nietypowej pasji. Jej podejście do życia - pełne dystansu i pozytywnej energii - znajduje uznanie wśród obserwatorów w mediach społecznościowych.
Źródło: Pudelek


Komentarze