Jennifer Grey oficjalnie powróci do roli Frances „Baby” Houseman w kontynuacji kultowego filmu „Dirty Dancing”. Studio Lionsgate potwierdziło, że prace nad długo wyczekiwanym sequelem ruszyły pełną parą.
- Jennifer Grey powraca jako Baby w kontynuacji „Dirty Dancing”
- Studio Lionsgate oficjalnie potwierdza rozpoczęcie produkcji
- Producentami będą Nina Jacobson i Brad Simpson z „Igrzysk śmierci”
- Scenariusz napisze Kim Rosenstock
- Sequel ma kontynuować historię rodziny Kellermanów
To wielki dzień dla fanów filmu, który w 1987 roku podbił serca milionów widzów na całym świecie. Jennifer Grey wraca do roli, która przyniosła jej największą sławę, choć minęły już prawie cztery dekady od premiery oryginału.
Idealny zespół do kontynuacji kultowej historii
Za produkcję odpowiadają Nina Jacobson i Brad Simpson - duet znany z pracy przy serii „Igrzyska śmierci”. Scenariusz pisze Kim Rosenstock, co daje nadzieję na odpowiednio dopracowaną fabułę.
„Dirty Dancing nadal pozostaje ulubionym filmem, jak było to w okolicach jego pierwotnej premiery. Wiedzieliśmy, że będziemy musieli wybrać grupę wyjątkowych ludzi, by fani tej historii z otwartymi ramionami przyjęli powrót Kellermanów” - mówi Adam Fogelman, prezes Lionsgate Motion Picture Group.
Fogelman dodaje, że udało się skompletować „idealny zespół”, który wraz z Jennifer Grey będzie kontynuował prace nad produkcją. To może oznaczać, że sequel nie będzie prostym powtórzeniem sprawdzonej formuły.
Baby powraca po latach
Sama Jennifer Grey nie ukrywa emocji związanych z powrotem do roli. „Rola Baby zawsze zajmowała w moim sercu szczególne miejsce” - przyznała aktorka. I trudno się dziwić - to właśnie ta postać uczyniła ją gwiazdą Hollywood.
Dla polskich fanów to sentymentalna podróż do lat 80. i szansa na ponowne przeżycie emocji związanych z kultowym filmem. „Dirty Dancing” to nie tylko historia miłości, ale także symbol młodzieńczego buntu i odkrywania siebie.
Szczegóły fabuły sequel pozostają na razie tajemnicą. Wiadomo jednak, że produkcja ma kontynuować historię rodziny Kellermanów. Pozostaje pytanie: czy nowa odsłona dorówna oryginałowi, który stał się fenomenem popkultury?
Data premiery nie została jeszcze ogłoszona, ale studio zapowiada, że więcej informacji pojawi się wkrótce.


Komentarze