Izrael rozpoczął w sobotę prewencyjny atak na Iran, a USA dołączyły do operacji z atakami z morza i powietrza. W Teheranie doszło do licznych eksplozji, nad miastem unosi się dym. Prezydent Donald Trump oświadczył, że celem jest eliminacja bezpośrednich zagrożeń ze strony irańskiego reżimu.
- Izrael rozpoczął prewencyjny atak na Iran, USA dołączyły z atakami z morza i powietrza
- Eksplozje słychać w Teheranie, Isfahanie, Tebrizie i innych irańskich miastach
- Trump: celem jest zapobieżenie uzyskaniu przez Iran broni nuklearnej
- Iran zapowiada „miażdżący” odwet na koordynowaną operację
- Irak i Iran zamknęły swoją przestrzeń powietrzną
„Operacja Izraela w Iranie jest koordynowana z USA” - przekazał Reutersowi izraelski urzędnik. Ataki skupiają się na celach wojskowych, jak ustalił CNN na podstawie informacji od amerykańskiego urzędnika.
Trump zapowiada zniszczenie irańskiego arsenału
Prezydent USA w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych nie pozostawił złudzeń co do celów operacji. „Zniszczymy ich rakiety, ich przemysł rakietowy. Unicestwimy ich flotę” - oświadczył Trump, dodając, że Iran „nigdy nie może posiadać broni nuklearnej”.
Według słów gospodarza Białego Domu, Teheran próbował odbudować swój program nuklearny i rozwija rakiety dalekiego zasięgu, które zagrażają Stanom Zjednoczonym. Trump skierował także ultimatum do członków islamskiego korpusu strażników rewolucji, by złożyli broń. W przeciwnym razie - jak ostrzegł - czeka ich „pewna śmierć”.
Eksplozje w kilku irańskich miastach
Odgłosy wybuchów słychać nie tylko w stolicy Iranu. Jak donoszą irańskie media, w tym agencje Fars i IRNA, eksplozje odnotowano w kilku miastach: Isfahanie w środkowej części kraju oraz w Tebriz na północnym zachodzie.
Izraelski portal Ynet podał, że „każdy pocisk miał swój własny adres”, co sugeruje precyzyjne uderzenia w wybrane cele strategiczne.
Iran zapowiada odwet
Teheran nie zamierza pozostać bierny. „Iran szykuje się do odwetu, będzie on miażdżący” - przekazał agencji Reutera irański urzędnik. To zapowiedź, która może oznaczać dalszą eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie.
W odpowiedzi na wydarzenia Irak i Iran zamknęły swoją przestrzeń powietrzną, co potwierdza wagę sytuacji.
Ryzyko dla amerykańskiego personelu
Trump przyznał, że mimo podjęcia wszelkich kroków mających na celu zminimalizowanie ryzyka dla amerykańskiego personelu w regionie, „Amerykanie mogą zginąć, możemy ponieść ofiary”.
Koordynowana operacja Izraela i USA może mieć daleko idące konsekwencje dla całego regionu i sytuacji międzynarodowej, w tym wpływ na ceny ropy naftowej i bezpieczeństwo globalne.
Źródło: RMF24


Komentarze