Reklama

Irańskie rakiety uderzyły w Dubaj. Cztery osoby ranne w ataku na Wyspę Palmową

radiopin_20260228_180104

Irańskie rakiety uderzyły w Dubaj w ramach odwetowych ataków na amerykańskie bazy w regionie Zatoki Perskiej. Na słynnej Wyspie Palmowej doszło do eksplozji i pożaru, w wyniku którego cztery osoby zostały ranne.

  • Na Wyspie Palmowej w Dubaju doszło do eksplozji i pożaru - ranne zostały cztery osoby
  • Atak był częścią irańskiego odwetu na amerykańskie bazy w krajach Zatoki Perskiej
  • Iran zaatakował także bazy w Bahrajnie, Katarze i Kuwejcie
  • Operacja była odpowiedzią na wcześniejsze ataki USA i Izraela na Iran z 28 lutego
  • PLL LOT zawrócił samolot z Warszawy do Dubaju i wstrzymał loty do regionu

Świadkowie donosili o głośnych wybuchach i gęstych kłębach czarnego dymu unoszących się nad jednym z hoteli położonych na sztucznej wyspie. Na miejsce ruszyły karetki pogotowia, a mieszkańcy słyszeli dźwięk syren.

Dubajskie władze potwierdzają incydent

Biuro prasowe Dubaju oficjalnie potwierdziło „incydent” w jednym z budynków na Wyspie Palmowej. Jak podały agencje AFP i Reuters, powołując się na oświadczenia władz emiratu, w wyniku eksplozji wybuchł pożar, który jednak został opanowany przez służby ratunkowe.

To nie był jedyny cel irańskich ataków w tym regionie. Pociski wymierzone były w amerykańskie bazy wojskowe rozlokowane w krajach Zatoki Perskiej. O przechwyceniu rakiet nad swoim terytorium informowały Kuwejt, Katar i Bahrajn.

Reklama

„Potężne uderzenia irańskich rakiet”

Iran nie ukrywa, że ataki były zaplanowaną operacją odwetową.

„Wszystkie okupowane terytoria i zbrodnicze bazy amerykańskie w regionie zostały dotknięte potężnymi uderzeniami irańskich rakiet. Operacja ta będzie kontynuowana bezlitośnie, aż do ostatecznego pokonania wroga”

- oświadczył irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.

Świadkowie donoszą też o seriach wybuchów w Abu Zabi, gdzie na niebie były widoczne przelatujące myśliwce. Władze ZEA potwierdziły śmierć jednej osoby w związku z atakami.

Polskie linie wstrzymują loty

Eskalacja konfliktu dotknęła bezpośrednio polskich podróżnych. PLL LOT podjął decyzję o zawróceniu samolotu lecącego z Warszawy do Dubaju. Przewoźnik wstrzymał również wszystkie loty do Izraela ze względów bezpieczeństwa.

Irańska operacja była odpowiedzią na rozpoczęte w sobotę rano czasu polskiego ataki Izraela i USA na Iran. Prezydent Donald Trump potwierdził rozpoczęcie „dużej operacji bojowej” przeciwko temu krajowi, wzywając jednocześnie irański rząd do złożenia broni.

Ciekawe, że irański odwet ominął Oman - kraj, który pełnił rolę pośrednika w negocjacjach między USA a Iranem. To pokazuje, jak precyzyjnie Iran planował swoje działania, wybierając cele według klucza politycznego.

Źródło: Wydarzenia w INTERIA.PL

Autor

Natalia Majcher

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama