Iran przeprowadził w czwartek atak dronami i pociskami na lotnisko w Nachiczewańskiej Republice Autonomicznej - esklawie Azerbejdżanu. W wyniku ostrzału ranne zostały dwie osoby cywilne.
- Iran zaatakował dronami lotnisko w Nachiczewańskiej Republice Autonomicznej
- Dwie osoby cywilne zostały ranne w wyniku ostrzału
- Jeden dron uderzył w terminal, drugi w pobliżu szkoły we wsi Shekerabad
- Lotnisko znajduje się 10 km od granicy irańskiej
- Azerbejdżan zapowiada możliwość odpowiedzi militarnej
Jak donosi azerbejdżańskie MSZ, atak nastąpił na lotnisko odległe o około 10 kilometrów od granicy z Iranem. Jeden z dronów uderzył bezpośrednio w budynek terminalu lotniska, drugi eksplodował w pobliżu szkoły we wsi Shekerabad.
Baku żąda wyjaśnień
Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Baku ostro zareagowało na irański atak. „Ten atak na terytorium Azerbejdżanu zaprzecza normom i zasadom prawa międzynarodowego i przyczynia się do zwiększenia napięć w regionie” - czytamy w oświadczeniu resortu.
Azerbejdżańska dyplomacja żąda natychmiastowych wyjaśnień od Teheranu. „Domagamy się, aby Islamska Republika Iranu wyjaśniła sprawę w najkrótszym możliwym czasie, przedstawiła wyjaśnienie i podjęła niezbędne pilne środki, aby zapobiec ponownym takim incydentom w przyszłości” - podkreśla MSZ.
Groźba odpowiedzi militarnej
Baku nie wyklucza militarnej odpowiedzi. „Strona azerbejdżańska zastrzega sobie prawo do podjęcia odpowiednich środków odwetowych” - ostrzegło ministerstwo.
Nachiczewańska Republika Autonomiczna to eksklawa Azerbejdżanu, oddzielona od głównej części kraju przez terytorium Armenii. Region ma strategiczne znaczenie i utrzymuje bliskie relacje z Turcją.
Atak może dodatkowo zaognić sytuację na Kaukazie Południowym, gdzie napięcia są już wysokie po niedawnym konflikcie o Górski Karabach między Azerbejdżanem a Armenią. Dla Polski, która utrzymuje stosunki dyplomatyczne z obydwoma krajami, eskalacja w tym regionie oznacza nowe wyzwania w polityce zagranicznej.
Źródło: wnp.pl


Komentarze