Reklama

Iran zaatakował hotel i budynki mieszkalne w Manamie. Pożar bez ofiar śmiertelnych

radiopin_20260306_070101

Iran przeprowadził w nocy z czwartku na piątek atak dronowy na hotel i dwa budynki mieszkalne w Manamie, stolicy Bahrajnu. W wyniku uderzenia wybuchł pożar na jednym z wyższych pięter wieżowca, jednak - jak podają władze - nikt nie zginął.

  • Iran zaatakował dronami hotel i dwa budynki mieszkalne w stolicy Bahrajnu
  • Pożar na wyższym piętrze wieżowca został już ugaszony
  • Władze Bahrajnu: brak ofiar śmiertelnych, tylko straty materialne
  • To kolejny odwet Iranu za amerykańsko-izraelski atak z 28 lutego
  • UE i kraje Zatoki Perskiej nazywają irańskie ataki „nieuzasadnionymi”

„Irańska agresja spowodowała szkody materialne, bez ofiar śmiertelnych” - poinformował resort spraw wewnętrznych Bahrajnu na portalu X. Ministerstwo dodało, że pożar w jednym z dwóch budynków mieszkalnych został już ugaszony.

Na nagraniach wideo opublikowanych w mediach społecznościowych widać płonący wieżowiec w Manamie. Według relacji świadków ogień miał spowodować dron.

Seria irańskich ataków na Zatokę Perską

To nie pierwszy atak Iranu w ostatnich dniach. Od 28 lutego, kiedy USA i Izrael przeprowadziły uderzenia na terytorium Iranu, Tehran systematycznie odpowiada atakami na Izrael i państwa Zatoki Perskiej.

Reklama

W wyniku wcześniejszych irańskich ataków w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zginęły 3 osoby, a 78 zostało rannych. Z kolei w Bahrajnie 2 marca pocisk trafił w port Mina Salman - zginęła 1 osoba, 2 zostały ranne.

Irańskie naloty są wymierzone nie tylko w amerykańskie bazy wojskowe, ale też w obiekty cywilne, takie jak lotniska czy - jak widać teraz - hotele i budynki mieszkalne.

Międzynarodowa reakcja na eskalację

W czwartek doszło do spotkania online ministrów spraw zagranicznych UE oraz szefów dyplomacji państw Rady Współpracy Zatoki. Ministrowie we wspólnym oświadczeniu określili ataki Iranu jako „nieuzasadnione”.

Rada Współpracy Zatoki obejmuje Arabię Saudyjską, Bahrajn, Katar, Kuwejt, Oman i Zjednoczone Emiraty Arabskie - wszystkie te kraje stały się celem irańskich ataków odwetowych.

Prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla tygodnika „Time” przyznał, że Amerykanie mogą obawiać się ataków odwetowych w kraju. „Jak powiedziałem, niektórzy ludzie zginą. Kiedy idzie się na wojnę, niektórzy ludzie…” - stwierdził Trump, przerywając wypowiedź.

Konflikt na Bliskim Wschodzie wciąż się nasila, a państwa regionu przygotowują się na dalsze irańskie ataki odwetowe.

Źródło: Wydarzenia w INTERIA.PL

Autor

Natalia Majcher

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama