InPost zmienia właściciela. Polska spółka logistyczna zgodziła się na sprzedaż wszystkich akcji za 7,8 mld euro międzynarodowemu konsorcjum, w którym główną rolę grają fundusz Advent International i amerykański FedEx.
- Konsorcjum oferuje 15,60 euro za akcję InPostu - o 50% więcej niż na początku stycznia
- W skład kupujących wchodzą Advent International, FedEx, PPF oraz spółka Rafała Brzoski
- Transakcja wymaga nabycia 80% akcji i zgód antymonopolowych
- Finalizacja planowana na drugą połowę 2026 roku
- To jedna z największych transakcji w polskiej branży logistycznej
Kto kupuje InPost?
Za przejęciem stoi konsorcjum czterech podmiotów. Największe udziały - po 37% - obejmą fundusz inwestycyjny Advent International i amerykańska firma kurierska FedEx. Rafał Brzoska, założyciel i prezes InPostu, przez swoją spółkę A&R Investments zachowa 16% udziałów. Pozostałe 10% trafi do czeskiej grupy inwestycyjnej PPF.
Zarząd i rada nadzorcza InPostu jednogłośnie poparły ofertę. To sygnał, że uznali ją za najkorzystniejszą dla spółki.
Ile za akcję i kiedy finalizacja?
Konsorcjum oferuje 15,60 euro za jedną akcję. Brzmi nieźle? To o około 50% więcej niż kurs z początku stycznia tego roku. Łączna wycena InPostu wynosi 7,8 mld euro.
Ale żeby transakcja doszła do skutku, inwestorzy muszą kupić co najmniej 80% akcji. Potrzebne są też zgody organów antymonopolowych. InPost zakłada, że cały proces zakończy się w drugiej połowie 2026 roku. Na start już mają poparcie akcjonariuszy reprezentujących blisko 48% kapitału.
Co się zmieni w InPoście?
Przedstawiciele spółki uspokajają - InPost zachowa niezależność operacyjną i nadal będzie działać pod własną marką. Siedziba zostaje w Polsce, kluczowa kadra też.
To jedna z największych transakcji w historii polskiej branży logistycznej. InPost, który zaczynał jako startup, dziś obsługuje tysiące paczkomatów w Polsce i planuje ekspansję międzynarodową.
Źródło: Fashion Biznes


Komentarze