Koniec marzeń o Karierowym Wielkim Szlemie. Iga Świątek przegrała w ćwierćfinale Australian Open z Jeleną Rybakiną 5:7, 1:6 i zakończyła udział w turnieju.
- Świątek przegrała z Rybakiną 5:7, 1:6 w ćwierćfinale Australian Open
- Kazaszka awansowała do półfinału i zmierzy się z Pegulą lub Anisimovą
- Pierwszy set trwał 59 minut, drugi tylko 35 minut
- Stosunek bezpośrednich spotkań wynosi teraz 6-6
- Rybakina wygrała 18 z ostatnich 19 meczów
Piąta zawodniczka rankingu WTA pokazała się z bardzo dobrej strony, szczególnie w drugiej partii. Rybakina zaserwowała 11 asów i nie pozwoliła Polce na rozwinięcie skrzydeł.
Pierwszy set pełen emocji
Mecz rozpoczął się obiecująco dla Raszynianki. Świątek wygrała gema przy serwisie rywalki na 1:0, ale Kazaszka szybko odpowiedziała przełamaniem powrotnym. Było 1:1.
Przez długi czas obie tenisistki broniły własnych serwisów. Żadna nie dawała się przełamać, idąc łeb w łeb. W ten sposób doszły do stanu 6:5 dla Rybakiny.
Wtedy piąta rakieta świata przechyliła szalę na swoją stronę. Przełamała serwis Polki i wygrała pierwszego seta 7:5 po 59 minutach gry.
Drugi set to jednostronna dominacja
Druga partia była całkowitym przeciwieństwem pierwszej. Świątek nie potrafiła nawiązać równorzędnej walki z Rybakiną. Kazaszka przełamała ją w drugim i szóstym gemie.
Ten set zakończył się po zaledwie 35 minutach wynikiem 6:1 dla Rybakiny. Polka popełniła 25 niewymuszonych błędów w całym meczu, co okazało się jednym z czynników decydujących o porażce.
„Naprawdę cieszę się ze zwycięstwa. Znamy się dość dobrze i po prostu starałam się grać agresywnie” - mówiła po meczu Jelena Rybakina.
Rybakina w półfinale
Triumfatorka Wimbledonu 2022 awansowała do półfinału Australian Open. W następnej rundzie zmierzy się z Jessica Pegulą lub Amandą Anisimovą.
Kazaszka jest w świetnej formie - wygrała już 18 z ostatnich 19 meczów. Stosunek bezpośrednich spotkań z Igą Świątek wynosi teraz 6-6, co pokazuje, jak wyrównane są te pojedynki.
„Myślę, że w drugim secie po prostu zaczęłam grać swobodniej i lepiej serwowałam” - tłumaczyła Rybakina swoje zwycięstwo.
Dla polskich kibiców to z pewnością rozczarowanie. Świątek nie zdobędzie w tym roku Karierowego Wielkiego Szlema, ale sezon dopiero się rozpoczął. Raszynianka zapowiedziała już pracę nad poprawą swojej gry przed kolejnymi turniejami.


Komentarze