Ian McKellen prawdopodobnie przypadkowo zdradził jeden z najważniejszych fragmentów nadchodzącego „Avengers: Doomsday”. Brytyjski aktor, powracający do roli Magneto, podczas wywiadu w programie „Jake’s Takes” wspomniał, że jego bohater „zniszczył ostatnio New Jersey”.
- Ian McKellen przypadkowo zdradził, że Magneto niszczy New Jersey w „Avengers: Doomsday”
- Aktor szybko się zreflektował: „Och, chyba nie powinienem był tego mówić”
- Film w reżyserii braci Russo ma premierę 18 grudnia 2026 roku
- W obsadzie znajdą się też Robert Downey Jr. jako Doctor Doom i Chris Hemsworth jako Thor
- Powracają gwiazdy X-Men, w tym Patrick Stewart i Alan Cumming
„Dziś wszystko jest łatwiejsze… chociaż zniszczyłem ostatnio New Jersey. Och, chyba nie powinienem był tego mówić” - powiedział McKellen, gdy rozmawiał o ewolucji efektów specjalnych w kinie superbohaterskim. Wypowiedź zabrzmiała niemal mimochodem, ale aktor wyraźnie się zreflektował.
Przypadkowy spoiler czy celowa prowokacja?
Prowadzący program natychmiast zmienił temat po słowach McKellena. Dla fanów MCU to jednak wystarczyło - w mediach społecznościowych zawrzało od teorii o fabule najnowszego filmu Marvela.
New Jersey nie jest w uniwersum Marvela przypadkową lokalizacją. Stan pojawiał się już w kilku projektach MCU, a jego zniszczenie miałoby skalę typową dla wydarzeń rangi Avengers. W kontekście „Doomsday”, który ma opowiadać o zderzeniach multiwersum, taki akt destrukcji mógłby symbolizować początek globalnego chaosu.
Powrót legend X-Men
„Avengers: Doomsday” w reżyserii Joe i Anthony’ego Russo ma premierę 18 grudnia 2026 roku. Oprócz McKellena jako Magneto, w filmie pojawi się Robert Downey Jr. wcielający się w rolę Victora von Dooma (Doctor Doom) oraz Chris Hemsworth jako Thor.
Do obsady dołączają też inne gwiazdy X-Men: Patrick Stewart jako Charles Xavier, Alan Cumming jako Nightcrawler, Rebecca Romijn jako Mystique, James Marsden jako Cyclops i Channing Tatum jako Gambit. Chris Evans ma również powrócić jako Steve Rogers.
Czy McKellen rzeczywiście wygadał się o kluczowej scenie? O tym przekonamy się za niespełna rok. Jedno jest pewne - oczekiwania na film właśnie poszły w górę.
Źródło: MoviesRoom.pl


Komentarze