Mateusz Gamrot wraca do oktagonu. Polak zmierzy się z Estebanem Ribovicsem na gali UFC 327, która odbędzie się 11 kwietnia w Miami. To będzie pierwsza walka Polaka po dotkliwej porażce z Charlesem Oliveirą w Rio de Janeiro.
- Gamrot walczy z Ribovicsem 11 kwietnia na UFC 327 w Miami
- Polak będzie faworytem starcia z 29-letnim Argentyńczykiem
- Ribovics ma bilans 4-2 w UFC, ostatnio pokonał Elvesa Brenera
- Gamrot ma szansę poprawić rekord 8-4 w największej federacji MMA
- To powrót Polaka po porażce przez poddanie z Oliveirą
Powrót po ciężkiej porażce
Pamiętacie walkę w Rio? Gamrot wskoczył tam na zastępstwo, ale musiał uznać wyższość Charlesa Oliveiry. Teraz 35-latek ma okazję pokazać prawdziwą formę - tym razem z pełnym obozem przygotowawczym za plecami.
Jak donosi UFC, kolejnym przeciwnikiem będzie Esteban Ribovics. Argentyńczyk to zawodnik, który w federacji radzi sobie całkiem nieźle - od marca 2023 roku wywalczył cztery zwycięstwa przy dwóch porażkach.
Ribovics - młody wilk z Argentyny
Kim jest rywal Polaka? 29-letni Argentyńczyk ma na koncie rekord 15-2-0 w całej karierze MMA. W ostatniej walce pokonał Elvesa Brenera, co pokazuje, że jest w dobrej formie.
Ribovics to zawodnik, który lubi agresywną walkę. Ma w swoim stylu elementy, które mogą sprawić problemy każdemu przeciwnikowi - ale Gamrot też nie jest byle kim.
Faworyt z Mazowsza
Polak wchodzi do tej walki jako faworyt. I słusznie - jego doświadczenie w UFC (8 zwycięstw, 4 porażki) plus klasa pokazywana w ostatnich latach robią swoje. Były mistrz KSW pokonywał w oktagonie takie nazwiska jak Rafael Fiziev.
Miami będzie dla Gamrota szansą na powrót na zwycięską ścieżkę. Po porażce z Oliveirą potrzebuje dobrego wyniku, żeby utrzymać swoją pozycję w rankingu wagi lekkiej.
Gala UFC 327 odbędzie się 11 kwietnia. Dla polskich fanów MMA to będzie kolejna okazja, żeby zobaczyć naszego reprezentanta w akcji. I miejmy nadzieję - świętować jego zwycięstwo.
Źródło: Meczyki.pl


Komentarze