Amerykański gigant logistyczny FedEx ma przejąć polską firmę InPost za 7,8 mld euro, czyli około 33 miliardów złotych. Konsorcjum czterech inwestorów zaproponowało 15,60 euro za akcję - to jedna z największych transakcji w polskim sektorze technologicznym.
- FedEx i konsorcjum oferują 15,60 euro za akcję InPostu
- Łączna wartość transakcji to 33 mld zł
- Rafał Brzoska pozostaje prezesem zarządu
- Przejęcie ma wzmocnić ekspansję w Europie
- Transakcja zostanie zamknięta w drugiej połowie 2026 roku
Rafał Brzoska ogłosił w poniedziałek rano na swoich mediach społecznościowych, że wspólną ofertę przejęcia złożą Advent Investment, A&R Investments (jego prywatny wehikuł inwestycyjny), FedEx Corporation oraz PPF Group. To nie przypadkowa czwórka - wszystkie te podmioty są już znaczącymi akcjonariuszami InPostu.
Nowy układ sił w InPoście
Obecnie PPF Group ma 28,75 proc. akcji firmy, A&R Investments Brzoski - 12,49 proc., a Advent International - 6,5 proc. Po realizacji przejęcia sytuacja się radykalnie zmieni.
FedEx i Advent International będą mieć po 37 proc. akcji należących do konsorcjum. A&R Investments Brzoski otrzyma 16 proc., a PPF Group tylko 10 proc. To oznacza, że amerykański gigant logistyczny stanie się jednym z największych właścicieli polskiej firmy.
Pozostałe 47,25 proc. akcji należy do mniejszych inwestorów, z których żaden nie przekracza progu 5 proc. Norges Bank (norweski fundusz państwowy) ma 5,01 proc. walorów.
Co zyskuje InPost?
Brzoska nie ukrywa entuzjazmu. Jak podkreślił:
„Współpraca z inwestorami finansowymi i strategicznymi zrzeszonymi w Konsorcjum, którzy doskonale znają naszą działalność oraz specyfikę branży i którzy mają horyzont inwestycyjny pozwalający na budowanie wartości w długim okresie, zapewni nam dostęp do wiedzy, stabilności i zasobów niezbędnych do wykorzystania sprzyjających trendów rynkowych.”
Prezes InPostu liczy na to, że dzięki FedEx firma wzmocni swoją sieć i dotrze do większej liczby konsumentów europejskich. Ma też kontynuować „redefinicję europejskiego sektora e-commerce”.
Paczkomaty idą na zachód
Dla polskich konsumentów to może być dobra wiadomość. InPost, znany u nas głównie z żółtych Paczkomatów, od kilku lat ekspanduje na inne rynki europejskie. Wsparcie FedEx - światowego lidera w logistyce - może przyspieszyć ten proces.
Transakcja ma zostać sfinalizowana w drugiej połowie 2026 roku. Czy to zmieni coś dla przeciętnego użytkownika Paczkomatów? Na razie trudno powiedzieć, ale jedno jest pewne - polska firma technologiczna stanie się częścią globalnego imperium logistycznego.
Źródło: wirtualnemedia.pl


Komentarze