Manchester United pod wodzą Michaela Carricka zmierzy się dziś wieczorem z Evertonem na wyjeździe w ramach Premier League. Czerwone Diabły, które odpoczywały w zeszłym tygodniu po szybkim odpadnięciu z Brighton w Pucharze Anglii, będą chciały wykorzystać dodatkowy czas na przygotowania do trudnego wyjazdu do Liverpoolu.
- Carrick postawił na Mbeumo w ataku United, Sesko i Zirkzee na ławce
- Pickford wraca między słupki Evertonu po przerwie
- United miało więcej czasu na przygotowania po wczesnym odpadnięciu z FA Cup
- Dewsbury-Hall otrzymał szansę w podstawowym składzie The Toffees
- Mecz rozgrywany w poniedziałkowy wieczór na Goodison Park
Carrick stawia na niespodzianki
Największym zaskoczeniem w składzie Manchesteru United jest obecność Ivana Mbeumo na pozycji napastnika. Jak donosi źródło z klubu, Carrick zdecydował się zostawić na ławce zarówno Benjamina Sesko, jak i Joshue Zirkzee, stawiając na mobilność Kameruńczyka w ataku.
W środku pola United wystąpi z duetem Casemiro-Mainoo, a za kreowanie gry odpowiada Bruno Fernandes. Interesującym wyborem jest też obecność Cunhy na skrzydle, co może świadczyć o bardziej ofensywnym nastawieniu gości.
Powrót Pickforda między słupki
Po stronie Evertonu największą uwagę zwraca powrót Jordana Pickforda do bramki. Angielski golkiper, który ostatnio pauzował, tym razem otrzymał zaufanie trenera i stanie między słupkami przeciwko United.
The Toffees postawią na sprawdzoną obronę z Branthwaite’em i Tarkowskim w środku, a na skrzydłach zagra Keane i Garner. W ataku szansę otrzymał Barry, który będzie wspierany przez Ndiaye i Dewsbury-Hall.
Stawka meczu
Dla obu drużyn to mecz o ważne punkty w tabeli Premier League. Manchester United, mimo trudności na początku sezonu, wciąż ma aspiracje europejskie. Everton z kolei walczy o utrzymanie się w górnej połowie tabeli.
„Tonight’s Toffees to take on @ManUtd!” - napisał oficjalny profil Evertonu na Twitterze, publikując skład drużyny.
Spotkanie na Goodison Park rozpocznie się o godzinie, która pozwoli polskim kibicom wygodnie śledzić mecz. Dla fanów Premier League to kolejna okazja, by zobaczyć, czy United pod wodzą Carricka znajdzie stabilność, której brakowało im w ostatnich miesiącach.
Pytanie brzmi: czy dodatkowy tydzień przygotowań da United przewagę? Odpowiedź poznamy już za kilka godzin na murawie w Liverpoolu.
Źródło: ManUtd.pl


Komentarze