Eliza Rucka-Michałek zajęła ósme miejsce w biegu narciarskim na 50 km stylem klasycznym podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Tesero. 25-letnia zawodniczka MKS Istebna pokazała fantastyczną walkę, odrabiając straty z 26. pozycji startowej i finiszując ze stratą 7.19,4 do zwyciężczyni.
- Rucka-Michałek finiszowała ósma na 50 km w Tesero ze stratą 7.19,4 do zwyciężczyni
- Polka startowała z 26. miejsca i systematycznie odrabiała straty
- Złoto zdobyła Szwedka Ebba Andersson (2:16.28,2), srebro Norweżka Heidi Weng
- Na cztery kilometry przed metą Polka wyprzedziła utytułowaną Jessicę Diggins
- To jeden z najlepszych wyników w karierze zawodniczki z Istebnej
Fantastyczna pogoń Polki
Rucka-Michałek znakomicie rozegrała niedzielny bieg. Startując z odległej 26. pozycji, systematycznie odrabiała straty do wyprzedzających ją rywalek. Najbardziej dramatyczne były ostatnie pięć kilometrów, gdy zawodniczka z Istebnej coraz bardziej zbliżała się do grupy walczącej o brązowy medal.
Na niecałe cztery kilometry przed metą całkowicie odrobiła straty i wyprzedziła utytułowaną Amerykankę Jessicę Diggins. Na ostatnim kilometrze odpadła z walki o brąz, ale i tak osiągnęła jeden z najlepszych wyników w karierze.
Andersson z pierwszym złotem olimpijskim
Od początku biegu niezagrożony był złoty medal dla Szwedki Ebby Andersson. Szybko zbudowała przewagę i większość trasy pokonała samotnie, finiszując w czasie 2:16.28,2. To jej czwarty medal w igrzyskach w Tesero - wcześniej zdobywała srebrne w biegu na 10 km, łączonym 10+10 km oraz w sztafecie kobiet. Jest to jednak jej pierwszy złoty krążek olimpijski w karierze.
W większości samotny bieg po srebro wykonała Norweżka Heidi Weng. Wicemistrzyni świata na tym dystansie z 2025 roku dotarła do mety ze stratą 2.15,3 do Andersson. Brązowy medal przypadł Szwajcarce Nadji Kaelin.
Sukces polskiego narciarstwa
Ósme miejsce Elizy Ruckiej-Michałek to ogromny sukces dla polskiego biegu narciarskiego. Zawodniczka urodzona 20 grudnia 2000 roku pokazała, że może rywalizować z najlepszymi na świecie. Jej wynik to najlepszy rezultat Polki na tym dystansie od lat, co dodatkowo cieszy przed ceremonią zamknięcia igrzysk, która odbędzie się w Weronie.
Fakt, że Polka pochodzi z Istebnej - miejscowości o bogatych tradycjach w biegach narciarskich - dodatkowo podkreśla znaczenie tego osiągnięcia dla lokalnej społeczności narciarskiej.
Źródło: RMF24


Komentarze