Amerykanka Elana Meyers-Taylor zdobyła złoty medal w monobobach na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Cortinie d’Ampezzo, pokonując Niemkę Laurę Nolte różnicą zaledwie 0,04 sekundy. To pierwszy złoty medal olimpijski dla 41-letniej zawodniczki i jej szósty krążek olimpijski w karierze.
- Elana Meyers-Taylor wygrała monoboby czasem 3:57,93
- Niemka Laura Nolte przegrała o 0,04 sekundy
- Polka Linda Weiszewski zajęła 17. miejsce
- To pierwszy złoty medal olimpijski dla Amerykanki
- Meyers-Taylor wyrównała rekord Bonnie Blair z 6 medalami olimpijskimi
Finałowy przejazd przyniósł niesamowite emocje. Przed ostatnim ślizgiem Niemka Laura Nolte prowadziła z przewagą 0,15 sekundy nad Amerykanką. Meyers-Taylor potrzebowała perfekcyjnej jazdy - i ją wykonała. Jej ostatni przejazd w czasie 59,51 sekundy pozwolił jej wyprzedzić rywalką o włos.
Historyczny sukces po latach walki
Dla Meyers-Taylor to wyjątkowy moment w karierze. 41-letnia zawodniczka bierze udział w swoich piątych igrzyskach olimpijskich, a wcześniej zdobywała srebrne i brązowe medale w konkurencjach dwójek. Teraz w końcu sięgnęła po olimpijskie złoto.
Jej sześć medali olimpijskich wyrównuje rekord Bonnie Blair wśród Amerykanek w zimowych igrzyskach. To pokazuje, jak długotrwałą i konsekwentną karierę budowała zawodniczka z USA.
Brązowy medal zdobyła reprezentantka Stanów Zjednoczonych Kaillie Armbruster-Humphries, która przegrała ze zwyciężczynią 0,12 sekundy. Ciekawostka? Ta 40-letnia zawodniczka wcześniej reprezentowała Kanadę i dla tego kraju zdobyła złoto w bobslejowych dwójkach w 2010 i 2014 roku.
Linda Weiszewski w czołowej dwudziestce
Polka Linda Weiszewski zakończyła rywalizację na 17. pozycji z łączną stratą 3,61 sekundy do zwyciężczyni. Po pierwszych dwóch ślizgach w niedzielę zajmowała 19. miejsce, ale w poniedziałek poprawiła swoją pozycję.
Jej występ w monobobach to ważny krok dla polskiego bobsleja. Monoboby zostały włączone do programu olimpijskiego dopiero na igrzyskach w Pekinie w 2022 roku, więc każdy start w tej konkurencji to cenne doświadczenie.
Rywalizacja w Cortinie d’Ampezzo pokazała, jak wyrównany poziom panuje obecnie w kobiecych monobobach. Różnica między pierwszym a dziesiątym miejscem wyniosła zaledwie 2,02 sekundy - to mniej niż długość jednego błędu na trasie.
Źródło: www.polsatsport.pl


Komentarze