Reklama

Donald Tusk ukarany przez Komisję Etyki za nazwanie posła PiS „pajacem”

radiopin_20260226_100101

Premier Donald Tusk został ukarany przez sejmową Komisję Etyki Poselskiej za nazwanie posła PiS Bartosza Kownackiego „pajacem” podczas listopadowego posiedzenia Sejmu. Szef rządu otrzymał najłagodniejszą z możliwych kar - zwrócenie uwagi.

  • Premier Donald Tusk ukarany przez Komisję Etyki za słowa „ale pajac” skierowane do posła PiS
  • Decyzja zapadła 25 lutego 2026 roku, a incident miał miejsce 18 listopada 2025 roku
  • Tusk otrzymał najłagodniejszą karę - zwrócenie uwagi
  • Wniosek o ukaranie poparł m.in. poseł PSL, co pokazuje ponadpartyjny wymiar sprawy
  • Starcie wybuchło podczas wyboru Włodzimierza Czarzastego na wicemarszałka Sejmu

Pajac w Sejmie? To kosztowało premiera

Sprawa ciągnie się od listopada zeszłego roku. 18 listopada 2025 roku podczas posiedzenia Sejmu, na którym wybierano Włodzimierza Czarzastego na nowego wicemarszałka, doszło do ostrej wymiany zdań między premierem a posłem opozycji.

Bartosz Kownacki z PiS, filmując telefonem ławy rządowe, głośno komentował wystąpienie Krzysztofa Gawkowskiego. W pewnym momencie poseł PiS powiedział:

„Człowiek, który lubuje się w mówieniu o onanizmie, prezentuje życiorys pana marszałka Czarzastego. A tutaj są ci, którzy będą głosowali 'za'”

Reklama

I tu się zaczęło. Premier Tusk, siedząc w ławach rządowych, rzucił krótko: „ale pajac”. Kownacki od razu odpowiedział pytaniem: „O sobie pan tak mówi?”, a szef rządu jasno potwierdził: „Nie, nie, o panu. Wszyscy się śmieją”.

Niespodziewany sojusz przeciwko premierowi

To właśnie te słowa stały się podstawą do wniosku o ukaranie premiera. Komisja Etyki Poselskiej zajęła się sprawą 25 lutego 2026 roku i podjęła decyzję o nałożeniu kary.

Co ciekawe, za ukaraniem premiera głosowali nie tylko posłowie PiS i Konfederacji, ale też przedstawiciel koalicyjnego Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ten nieoczekiwany rozkład głosów pokazuje, że w kwestiach etycznych partyjne podziały mogą schodzić na dalszy plan.

Najłagodniejsza kara z możliwych

Tusk otrzymał najłagodniejszą z trzech możliwych kar przewidzianych w regulaminie - zwrócenie uwagi. Komisja mogła też zastosować upomnienie lub naganę, ale zdecydowała się na najłagodniejszą opcję.

Decyzja opiera się na naruszeniu przez premiera art. 6 Regulaminu Sejmu, który mówi o dbałości o dobre imię parlamentu. Choć kara ma charakter symboliczny, to jednak po raz pierwszy od objęcia urzędu premier Tusk został formalnie ukarany przez sejmową komisję.

Sprawa pokazuje, że nawet osoby na najwyższych stanowiskach w państwie muszą liczyć się z konsekwencjami swoich słów wypowiedzianych na forum parlamentu.

Źródło: Polityka Super Express

Autor

Andrzej Nawrocki

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama