W walentynkowy piątek o godzinie 14:45 na krakowskim stadionie przy ulicy Piłsudskiego dojdzie do jednego z najciekawszych meczów 21. kolejki Ekstraklasy. Cracovia zmierzy się z liderującą Jagiellonią Białystok w spotkaniu, które może zaważyć na losach czołówki tabeli.
- Jagiellonia Białystok przystępuje do meczu jako lider Ekstraklasy
- Obie drużyny nie przegrały jeszcze ani jednego meczu w rundzie jesiennej
- W Cracovii zabraknie Oskara Wójcika, w Jagiellonii - Jesúsa Imaza (kartki)
- Transmisja w Canal+ Sport 3, rozpoczęcie o 14:45
- Sędzia główny: Piotr Lasyk
Liderzy kontra pretendenci
Jagiellonia Białystok pewnie kroczy przez sezon. „Duma Podlasia” po zwycięstwach nad Widzewem Łódź i Motorem Lublin wysunęła się na pozycję lidera tabeli i wygląda na zespół, który serio myśli o tytule mistrza Polski.
Cracovia też ma powody do zadowolenia. „Pasy” na początku rundy wywiozły komplet punktów z Niecieczy, pokonując Bruk-Bet Termalicę. Później było trudniej - mecz z Lechią Gdańsk zakończył się remisem, ale krakowscy piłkarze grali w osłabieniu po czerwonej kartce.
Ważne absencje po obu stronach
Trenerzy Luka Elsner i Adrian Siemieniec będą musieli radzić sobie bez swoich najważniejszych zawodników. W składzie gości zabraknie Jesúsa Imaza, który zebrał cztery żółte kartki i musi pauzować. To poważne osłabienie dla Jagiellonii.
Podobna sytuacja dotknęła Cracovię - Oskar Wójcik również nie zagra z powodu nadmiaru kartek. To sprawia, że pojedynek będzie jeszcze bardziej nieprzewidywalny.
Oficjalne składy na walentynkowy hit
Cracovia: Madejski - Šutalo, Henriksson, Traoré, Piła - Al-Ammari, Dominguez - Praszelik, Hašic, Sans - Minczew
Jagiellonia Białystok: Abramowicz - Wojtuszek, Vital, Pelmard, Wdowik - Romanczuk, Baždar - Mazurek, Pozo, Nahuel Leiva - Pululu
Mecz zapowiada się bardzo wyrównanie. Obie drużyny nie doznały jeszcze porażki w tej rundzie, więc każda z nich będzie chciała zachować swoją passę. Dla kibiców w całej Polsce to doskonała okazja, żeby śledzić rywalizację na najwyższym poziomie.
Spotkanie będzie można oglądać w Canal+ Sport 3. Pierwszego gwizdka Piotr Lasyk da punktualnie o 14:45.
Źródło: Transfery.info


Komentarze