W Bahrajnie rywalizacja w Formule 3 nabiera tempa, a emocje sięgają zenitu. Piątkowe kwalifikacje zaskoczyły niejednego fana, a na prowadzenie wysunął się nie kto inny, jak Rafael Camara z zespołu Trident, który po raz kolejny pokazał, że ma to „coś”, co pozwala mu wyprzedzać konkurencję.
Kwalifikacje w Bahrajnie – kto błyszczał?
Wszystko zaczęło się od imponującego wyniku Nikoli Tsolova z Campos Racing, który na pierwszym okrążeniu przejechał czas 1:50,506, co dało mu przewagę na początku sesji. Młody Bułgar jednak nie mógł się długo cieszyć, ponieważ szybko do akcji wkroczyli jego rywale. Oto, co działo się dalej:
- Alessandro Giusti z MP Motorsport jako pierwszy zszedł poniżej 1:50, osiągając czas 1:49,882.
- Callum Voisin, zespołowy partner Romana Bilińskiego, również dał z siebie wszystko, zajmując prowizoryczne pole.
- Martinius Stenshorne z Hitech pokazał fioletowe sektory, co zwiastowało możliwość większej walki o najlepsze miejsca.
Camara – mistrz ostatniej chwili
W decydującej części kwalifikacji to Camara pokazał, że potrafi wykorzystać napięcie chwili. W ostatnim okrążeniu znalazł sekretny przepis na sukces, osiągając czas 1:49,214, co zapewniło mu pole position do niedzielnego wyścigu. Oto jak układa się stawka:
Kierowca | Czas | Różnica |
---|---|---|
Rafael Camara | 1:49,214 | – |
Callum Voisin | 1:49,370 | +0,156 |
Charlie Wurz | 1:49,618 | +0,404 |
Christian Ho | 1:49,618 | +0,404 |
Biliński w trudnej sytuacji
Roman Biliński, jedyny Polak w stawce, niestety nie może zaliczyć tego dnia do udanych. Po pierwszej serii okrążeń zajął 22. miejsce, co nie napawało optymizmem. Druga próba również nie przyniosła poprawy, ale w końcu przyszło szczęście. Ostatnie okrążenie dało mu czas 1:50,314 i 19. lokatę, co sprawi, że nie będzie miał łatwego zadania w wyścigu:
- Żeby myśleć o punktach, musi awansować o 9 pozycji w obu wyścigach.
- Bez wątpienia będzie musiał stawić czoła ogromnej presji, by zdobyć chociażby jeden punkt.
W wyścigu sprinterskim i głównym czeka go zacięta rywalizacja, a widzowie z niecierpliwością czekają na to, co wydarzy się na torze. Z pewnością emocji nie zabraknie!
Co czeka nas w niedzielę?
Camara, w roli lidera, ma szansę powiększyć przewagę nad drugim w klasyfikacji Theophilem Naelem, który wystartuje z 22. pozycji. To sprawia, że niedzielny wyścig zapowiada się ekscytująco. Jakie będą losy Bilińskiego? Czy uda mu się przebić do czołówki? Odpowiedzi na te pytania poznamy już wkrótce!