Reklama

Biały Dom uspokaja ws. Rady Pokoju: składka miliarda dolarów jest dobrowolna

radiopin_20260218_170125

Biały Dom oficjalnie potwierdził, że wpłaty na rzecz Rady Pokoju Donalda Trumpa są dobrowolne, rozstrzygając tym samym jeden z głównych sporów wokół polskiego uczestnictwa w nowej organizacji międzynarodowej.

  • Biały Dom: składka miliarda dolarów na Radę Pokoju jest dobrowolna
  • Prezydenta Nawrockiego w Waszyngtonie zastąpi minister Przydacz
  • Rząd Tuska odmawia uczestnictwa w Radzie Pokoju
  • Inauguracyjne spotkanie 19 lutego potwierdza jedynie pięciu liderów
  • Członkowie zobowiązali się przekazać łącznie 5 miliardów dolarów

„Wszelkie wpłaty na rzecz Board of Peace są dobrowolne. Udział w spotkaniu Rady nie wiąże się z żadnymi zobowiązaniami finansowymi” - brzmi oficjalne stanowisko amerykańskiej administracji, które przekazano portalowi Wirtualna Polska. To odpowiedź na narastające kontrowersje wokół rzekomej składki członkowskiej w wysokości miliarda dolarów.

Polskie stanowisko - prezydent kontra rząd

Spór o członkostwo Polski w Radzie Pokoju podzielił krajową scenę polityczną. Premier Donald Tusk we wtorek kategorycznie stwierdził, że „rząd nie przewiduje w tych okolicznościach i warunkach uczestnictwa w Radzie Pokoju”.

Prezydent Karol Nawrocki zajął zupełnie inne stanowisko. Nie pojawi się jednak osobiście na inauguracyjnym spotkaniu w Waszyngtonie 19 lutego. Polskę będzie reprezentował szef Biura Polityki Międzynarodowej, minister Marcin Przydacz.

Reklama

Skromna frekwencja na inauguracji

Czwartkowe spotkanie w Waszyngtonie nie cieszy się szerokim poparciem światowych liderów. Udział potwierdziło jedynie pięciu przywódców: z Węgier, Albanii, Wietnamu, Indonezji oraz Rumunii - ten ostatni w charakterze obserwatora.

To dosyć chude rezultaty jak na organizację, która według założeń Donalda Trumpa ma stanowić alternatywę dla ONZ. Członkowie Rady zobowiązali się już do przekazania ponad 5 miliardów dolarów na pomoc humanitarną i udostępnienia żołnierzy do sił stabilizacyjnych.

Co z kontrowersyjnym zapisem statutu?

Prezydent Nawrocki wcześniej tłumaczył, że zapis o wpłacie miliarda dolarów ma charakter opcjonalny. „Kadencyjność ta nie ma zastosowania jedynie do państw, które w pierwszym roku swojego członkostwa wpłacą miliard dolarów. Innymi słowy, wpłata ta ma charakter dobrowolny” - wyjaśniał polski prezydent.

Teraz potwierdzenie tej interpretacji przyszło bezpośrednio z Białego Domu. To może osłabić argumenty przeciwników polskiego uczestnictwa w Radzie, choć wątpliwości dotyczące samej organizacji pozostają.

Czy Rada Pokoju rzeczywiście stanie się poważną alternatywą dla istniejących struktur międzynarodowych? O tym przekonamy się już wkrótce - pierwsze decyzje mają zapaść już podczas czwartkowego spotkania inauguracyjnego.

Źródło: Business Insider Polska

Autor

Ewa Cieślak

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama