Stopa bezrobocia w Polsce osiągnęła w grudniu 2025 roku poziom 3,2 proc., co oznacza wzrost o 0,4 punktu procentowego w porównaniu z rokiem poprzednim. Mimo tego wzrostu Polska nadal pozostaje poniżej średniej Unii Europejskiej, która wyniosła 5,9 proc.
- Stopa bezrobocia w Polsce wzrosła do 3,2 proc. w grudniu 2025 r.
- Bezrobocie rejestrowane osiągnęło 5,7 proc. na koniec roku
- Spadek zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw o 0,7 proc.
- Średnie wynagrodzenie wzrosło do 9 583,31 zł brutto
- Liczba bezrobotnych w styczniu 2026 r. wyniosła 934,1 tys. osób
Najnowszy raport Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości pokazuje paradoks polskiego rynku pracy. Z jednej strony bezrobocie rośnie, z drugiej - płace idą w górę jak szalone. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw osiągnęło w grudniu 9 583,31 zł, co oznacza wzrost o 8,6 proc. rok do roku.
Mniej miejsc pracy, większe pieniądze
Dane GUS-u ujawniają ciekawą sytuację. Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu 2025 r. wyniosło 6,41 mln osób - to spadek o 0,7 proc. w ujęciu rocznym. Czyli mniej ludzi pracuje, ale ci co pracują, zarabiają więcej.
Jeszcze wyraźniej widać to w bezrobociu rejestrowanym. Na koniec 2025 roku wyniosło 5,7 proc., co stanowi wzrost o 0,6 punktu procentowego w porównaniu z rokiem poprzednim. W styczniu 2026 roku sytuacja się pogorszyła - stopa bezrobocia rejestrowanego wzrosła do 6 proc., a liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy osiągnęła 934,1 tys. osób.
Polska lepiej niż Europa, ale trend niepokojący
Na tle Europy wypadamy całkiem nieźle. Średnia dla Unii Europejskiej wynosi 5,9 proc., a w strefie euro jest jeszcze gorzej - 6,2 proc. Problem w tym, że u nas bezrobocie rośnie, podczas gdy część krajów UE notuje spadki.
Autorzy raportu zwracają uwagę, że choć sytuacja Polski pozostaje korzystniejsza niż w większości państw UE, to - w przeciwieństwie do części krajów wspólnoty - liczba osób bez pracy rośnie.
To może być sygnał ostrzegawczy. Szczególnie w kontekście tego, co dzieje się u naszych zachodnich sąsiadów i rosnącej presji automatyzacji w różnych branżach.
Co dalej z polskim rynkiem pracy?
Sytuacja jest niejednoznaczna. Z jednej strony wynagrodzenia rosną w tempie, o jakim jeszcze niedawno można było tylko marzyć. Z drugiej - coraz więcej ludzi szuka pracy i jej nie znajduje.
Kluczowe będzie to, czy obecne wzrosty bezrobocia to jedynie efekt sezonowy i przejściowych trudności gospodarczych, czy początek dłuższego trendu. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej będzie musiało bacznie obserwować sytuację i ewentualnie reagować odpowiednimi programami wsparcia.
Dla zwykłych Polaków oznacza to przede wszystkim jedno: warto inwestować w rozwój kompetencji, szczególnie tych związanych z nowymi technologiami. Bo choć płace rosną, konkurencja o miejsca pracy też robi się coraz większa.
Źródło: FOCUS ON Business


Komentarze