W zeszłym tygodniu, podczas corocznej Konferencji Ziemi w Waszyngtonie, Bank Światowy ogłosił, że jego agenda dotycząca reformy gruntów jest bardziej skoncentrowana na zyskach korporacyjnych niż na działaniach na rzecz klimatu. Zmiana ta miała miejsce w kontekście nowej administracji USA i miała miejsce w dniach 5-8 maja 2023 roku.
- Bank Światowy ogłosił, że jego agenda dotycząca reformy gruntów koncentruje się na zyskach korporacyjnych, a nie na działaniach na rzecz klimatu.
- Zmiana polityki miała miejsce podczas Konferencji Ziemi w Waszyngtonie w dniach 5-8 maja 2023 roku.
- Administracja Trumpa zredukowała globalną pomoc rozwojową, co wpłynęło na kierunek działań Banku Światowego.
- Sekretarz skarbu USA, Scott Bessent, podkreślił potrzebę ograniczenia agend Banku i MFW w kwestiach klimatu i społecznych.
- Pracownicy Banku zostali poinstruowani, aby nie poruszać tematów związanych z klimatem ani płcią podczas spotkań wiosennych.
Zmiana kierunku polityki
Bank Światowy wcześniej zapowiedział, że konferencja w 2025 roku skupi się na „fundamentalnej roli zabezpieczania praw do gruntów i dostępu do nich w kontekście działań na rzecz klimatu”. Jednakże, w odpowiedzi na polityczne zmiany związane z drugą kadencją prezydenta Trumpa, Bank zmienił swoje nastawienie. Administracja Trumpa, skupiona na „Amerykańskim Pierwszeństwie”, zredukowała globalną pomoc rozwojową, w tym 85% programów USAID, które zostały nagle zakończone.
Wytyczne z Waszyngtonu
W niedawnym wystąpieniu, sekretarz skarbu USA, Scott Bessent, zapewnił instytucje Bretton Woods, że ich największy akcjonariusz nie wycofa się z nich. Podkreślił jednak, że Bank i MFW muszą „cofnąć się od swoich rozległych i nieukierunkowanych agend”, krytykując ich prace dotyczące klimatu, płci i innych kwestii społecznych. W odpowiedzi, pracownicy Banku mieli być instruowani, aby nie poruszać tematów związanych z klimatem ani płcią podczas spotkań wiosennych.
Przemiany w komunikacji
Na kilka tygodni przed rozpoczęciem Konferencji Ziemi, strona internetowa wydarzenia została zmieniona, usuwając nagłówek dotyczący „Zabezpieczania praw do gruntów i dostępu do nich w kontekście działań na rzecz klimatu”. Zmiana ta, zaledwie rok po uruchomieniu wielomiliardowej inicjatywy dotyczącej gruntów, potwierdza ustalenia raportu Oakland Institute, który ujawnił, że agenda Banku nigdy nie dotyczyła rzeczywistych działań na rzecz klimatu.
Rola przemysłu wydobywczego
Podczas otwierającej plenarny sesji, Rohitesh Dhawan, prezydent Międzynarodowej Rady ds. Górnictwa i Metali, wygłosił kluczowe wystąpienie, w którym podkreślił, że „możemy dosłownie przenosić góry i zmieniać bieg rzek”. Jego słowa były zaskakujące w kontekście dramatycznych skutków, jakie przemysł wydobywczy ma na prawa człowieka i środowisko. Dhawan zasugerował, że społeczności ostatecznie zaakceptują wydobycie na swoich terenach, mimo historycznych strat.
Nowe wyzwania dla lokalnych społeczności
Podczas konferencji pojawiły się również sesje dotyczące zabezpieczania gruntów dla rynków węglowych, co nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę rolę Banku w promowaniu tego kontrowersyjnego rozwiązania. Mimo że dokumentowano, że offsety węglowe korzystają głównie z predatoryjnych działań, Bank wciąż wspiera te schematy. Inne sesje omawiały rolę polityki gruntowej w „rozwoju” rolnictwa, co również jest zgodne z planami Banku na podwojenie zobowiązań w zakresie finansowania agrobiznesu do 9 miliardów USD rocznie do 2030 roku.
Symboliczne konferencje
Konferencje te mają charakter głównie symboliczny. Nawet jeśli ich temat dotyczy działań na rzecz klimatu, prawdziwy wpływ prac Banku pozostaje niezmienny. W praktyce, programy i zalecenia Banku dotyczące gruntów niszczą systemy zbiorowych praw do gruntów, promując indywidualne tytuły i rynki gruntowe, co otwiera drzwi dla inwestycji prywatnych i przejęć korporacyjnych.
Wnioski i przyszłość
W obliczu kryzysu klimatycznego, działania Banku są sprzeczne z zaleceniami IPCC dotyczącymi zaprzestania przekształcania gruntów. Bank, w obliczu presji Trumpa, zdaje się ignorować potrzeby lokalnych społeczności, które walczą o rzeczywistą kontrolę nad swoimi ziemiami. Jak zauważył Andy Currier z Oakland Institute, „maski zostały zdjęte”, a wszelkie iluzje dotyczące pomocy w zabezpieczaniu praw lub rozwiązywaniu kryzysu klimatycznego zostały zburzone.

