James Cameron wciąż nie podjął ostatecznej decyzji o realizacji „Avatara 4”, mimo że Disney zarezerwował już datę premiery na Boże Narodzenie 2029 roku. Reżyser przyznał podczas gali wręczenia Saturnów, że powstanie czwartej części jest „całkiem realne”, ale decyzja jeszcze nie zapadła.
- Cameron nie potwierdził oficjalnie produkcji „Avatara 4”
- „Avatar: Ogień i popiół” zarobił 1,5 mld dolarów - o pół miliarda mniej od poprzedników
- Disney zaplanował premierę na 21 grudnia 2029 roku
- Scenariusz jest gotowy, część materiału już nagrana
- Reżyser chce uwzględnić opinie fanów w ewentualnej produkcji
Mniejsze wpływy od trzeciej części
Przyszłość serii zależy od kasowego sukcesu „Avatar: Ogień i popiół”. Film ten zarobił około 1,5 miliarda dolarów w kinach na całym świecie. To kwota, która dla większości produkcji oznaczałaby spektakularny sukces. Problem? Dla standardów serii Avatar to spadek wpływów o pół miliarda w porównaniu do poprzednich części.
Cameron już przed premierą trzeciej części mówił otwarcie, że los kontynuacji będzie zależał od jej wyników finansowych. I teraz? Najwyraźniej wciąż analizuje dane.
„Całkiem realne”, ale jeszcze nie pewne
Podczas gali wręczenia Saturnów reżyser został wprost zapytany o plany dotyczące „Avatara 4”. Jak donosi Filmweb, Cameron stwierdził, że na razie „nie ma decyzji” w tej sprawie. Jednocześnie dodał, że uważa powstanie czwórki za „całkiem realne”.
Co ciekawe, jeśli film ostatecznie powstanie, Cameron planuje uwzględnić opinie fanów w procesie produkcji. To może oznaczać zmiany w gotowym już scenariuszu.
Scenariusz widowiska jest gotowy od lat, a Cameron zdążył już nagrać sporo materiału do filmu
Disney czeka z datą premiery
Studio Disney już teraz trzyma miejsce w kalendarzu premier. „Avatar 4” ma trafić do kin 21 grudnia 2029 roku, dokładnie na Boże Narodzenie. To typowa strategia dla blockbusterów tej wielkości.
Pytanie brzmi: czy ta data się utrzyma? Wszystko zależy od ostatecznej decyzji Camerona, który najwyraźniej wciąż waży pros and cons kolejnej podróży na Pandorę.
Polscy widzowie z pewnością będą śledzić rozwój sytuacji. Avatar to marka, która przyciąga tłumy do kin także nad Wisłą, a ewentualna premiera w 2029 roku będzie dużym wydarzeniem kinowym.
Źródło: Filmweb


Komentarze