Kolejny krwawy atak w trwającej od kwietnia 2023 roku wojnie domowej w Sudanie. W miejscowości Sodari w stanie Kordofan Północny drony zbombardowały targowisko, zabijając co najmniej 28 osób i raniąc dziesiątki innych.
- Atak dronem na bazar w Sodari zabił 28 osób
- Miasto kontrolowane przez rebeliantów z RSF
- Wojna w Sudanie trwa od kwietnia 2023 roku
- Konflikt pochłonął już ponad 20 tysięcy ofiar
- 14 milionów ludzi opuściło swoje domy
„Drony zbombardowały targowisko w dzielnicy Al-Safiya w Sodari” - donosi organizacja Emergency Lawyers, dokumentująca zbrodnie wojenne w regionie. To kolejny przykład ataków na obiekty cywilne w trwającym konflikcie między armią rządową a Siłami Szybkiego Wsparcia (RSF).
Kontrola rebeliantów nad regionem
Sodari znajduje się pod kontrolą RSF - paramilitarnej formacji, która od niemal trzech lat prowadzi walkę z wojskami rządowymi. To właśnie RSF w grudniu 2025 roku przejęło kontrolę nad całym Darfurem, znacząco rozszerzając zasięg konfliktu.
Siły Szybkiego Wsparcia, kierowane przez generała Mohameda Hamdana Daglalo, znanego jako „Hemeti”, stały się głównym przeciwnikiem armii sudańskiej dowodzonej przez Abdela Fattaha al-Burhana.
Dramat humanitarny na niespotykaną skalę
Liczby mówią same za siebie. Od wybuchu wojny domowej w Sudanie zginęło już ponad 20 tysięcy osób, a około 14 milionów ludzi - to niemal jedna trzecia populacji kraju - opuściło swoje domy.
ONZ nie ma złudzeń: określa sytuację w Sudanie mianem najpoważniejszego kryzysu humanitarnego na świecie. Miliony ludzi boryka się z głodem, brakiem dostępu do wody pitnej i podstawowej opieki medycznej.
Konflikt w Sudanie rozgrywa się w cieniu innych wojen - w Gazie czy na Ukrainie - ale jego skala i konsekwencje są równie dramatyczne. A ataki takie jak ten w Sodari pokazują, że strony konfliktu nie cofają się przed bombardowaniem celów cywilnych.
Międzynarodowe prawo pod ostrzałem
Eksperci od międzynarodowego prawa humanitarnego alarmują: konflikty takie jak ten w Sudanie stawiają pod znakiem zapytania podstawowe zasady ochrony ludności cywilnej w czasie wojny.
To nie pierwszy raz, gdy w ostatnich latach świat obserwuje masowe naruszenia konwencji genewskich. Przykład Sudanu - podobnie jak sytuacja w Gazie, gdzie Międzynarodowy Trybunał Karny w listopadzie 2024 roku wydał nakazy aresztowania Benjamina Netanjahu i Joawa Galanta za zbrodnie wojenne - pokazuje, jak kruche stało się międzynarodowe prawo humanitarne.
Źródło: tigersmedia.pl


Komentarze