Anna Wyszkoni w programie „Dzień dobry TVN” stanowczo odniosła się do trwającego od lat konfliktu z Adamem Konkolem z zespołu Łzy. Piosenkarka, która w tym roku świętuje 30-lecie pracy artystycznej, ujawniła, że sprawą zajmują się już prawnicy.
- Wyszkoni potwierdza, że podjęła kroki prawne przeciwko Adamowi Konkolowi
- Artystka nie zamierza rezygnować z wykonywania przebojów Łez na koncertach
- Konflikt dotyczy praw do śpiewania utworów zespołu Łzy
- Piosenkarka obchodzi w 2026 roku 30-lecie pracy artystycznej
- Od 2009 roku Wyszkoni działa jako artystka solowa
Koniec cierpliwości
„Zawsze powtarzam, że to nie jest moja walka i bardzo niechętnie w ogóle wchodzę w ten temat” - powiedziała Wyszkoni w rozmowie z Marcinem Prokopem. Artystka przyznała, że przez długi czas starała się ignorować przytyki ze strony założyciela Łez. „Przez długi czas byłam cierpliwa i odsuwałam to od siebie. Niestety, przyszedł moment, kiedy musiałam podjąć kroki prawne. W tej chwili sprawą zajmują się prawnicy” - dodała.
Adam Konkol od lat zarzuca byłej wokalistce zespołu wykonywanie piosenek Łez na koncertach solowych. Wyszkoni rozpoczęła karierę właśnie jako członkini tego zespołu, ale od 2009 roku działa na własną rękę.
„Nie będę się blokować”
Piosenkarka jasno dała do zrozumienia, że nie zamierza rezygnować z dawnych przebojów. „Nie chcę o tym mówić. Nie ma co o tym gadać i napędzać tej medialnej machiny” - stwierdziła. A na pytanie o ewentualne blokowanie się przed śpiewaniem utworów Łez odpowiedziała wprost: „Nie będę się blokować, bo jeden człowiek sobie coś wymyślił”.
Na nadchodzącej jubileuszowej trasie koncertowej z okazji 30-lecia pracy artystycznej Wyszkoni planuje wykonywać zarówno swoje solowe przeboje, jak i dawne hity zespołu.
Spór w tle medialnej machiny
Konflikt między Wyszkoni a Konkolem trwa już od kilku lat i regularnie wraca w mediach. W 2025 roku żona gitarzysty ujawniła, że Anna Wyszkoni pozwała muzyka, domagając się 300 tysięcy złotych odszkodowania za komentarz dotyczący jej stylizacji.
Teraz artystka wyraźnie sygnalizuje, że chce zakończyć publiczną wymianę zdań. „To nie jest moja walka” - podkreśliła w programie TVN, dając do zrozumienia, że wolałaby skupić się na muzyce niż na medialnych sporach.
Źródło: Jastrząb Post


Komentarze