Gorzkie wyznanie Andżeliki Wójcik po starcie na 500 metrów podczas ZIO 2026 wstrząsnęło polskim środowiskiem sportowym. Panczenistka z Lubina ujawniła, że do igrzysk przygotowywała się całkowicie sama, bez wsparcia trenera.
- Andżelika Wójcik zajęła 11. miejsce na 500 m z czasem 37.91 s
- Polka przygotowywała się do ZIO 2026 bez trenera
- Zawodniczka MKS Cuprum Lubin musiała „sama sobą się zaopiekować”
- Kaja Ziomek-Nogal była najlepsza z Polek na 6. pozycji
- Sytuacja wzbudziła kontrowersje w polskim sporcie
Pochodząca z dolnośląskiego Lubina zawodniczka zakończyła rywalizację na 11. pozycji z czasem 37.91 sekundy. To jednak nie wynik, a jej słowa po starcie sprawiły, że wszyscy zaczęli o tym mówić.
Sama przeciwko całemu światu
„Na ten rok olimpijski zostałam bez opieki, bez przygotowań trenera. Jest mi przykro, że zostało to pozostawione samej mnie, że tak powiem. Musiałam się sobą zaopiekować”
- przyznała Wójcik w rozmowie z Piotrem Karpińskim z Eurosportu.
I dodała jeszcze bardziej poruszające słowa:
„Wolałam to niż cierpieć, po prostu”
.
Teoretycznie Wójcik jest zawodniczką MKS Cuprum Lubin. W praktyce? Na ZIO 2026 musiała radzić sobie sama. To szokujące, że olimpijka została pozostawiona bez podstawowego wsparcia szkoleniowego przed tak ważną imprezą.
Ziomek-Nogal najlepsza z Polek
Najlepiej z polskich panczenistek na dystansie 500 metrów wypadła Kaja Ziomek-Nogal. Zgodnie z przewidywaniami przed ZIO 2026, to ona była główną nadzieją na medal. Ostatecznie zajęła szóste miejsce z czasem 37.39 sekundy - to jej najlepszy występ olimpijski w karierze.
Po swoim starcie była nawet czwarta, ale końcowa pozycja i tak może być powodem do zadowolenia. A może być jeszcze lepiej - medal Ziomek-Nogal był w zasięgu ręki.
Polska reprezentacja na ZIO 2026
60-osobowa reprezentacja Polski podczas trwających igrzysk we Włoszech już może mówić o sukcesie. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polaka na olimpijskim podium. Poprzednie zimowe igrzyska Polska zakończyła z jednym medalem - brązowym krążkiem Dawida Kubackiego w skokach narciarskich.
Tym razem bilans jest już zdecydowanie lepszy. Ale historia Andżeliki Wójcik pokazuje, że nie wszystko jest idealne w polskim sporcie. Gdy olimpijka musi przygotowywać się sama do najważniejszej imprezy czterolecia, coś jest nie tak.
Źródło: Sport Wprost


Komentarze