Reklama

Alperen Sengun na czele spektakularnej nocy NBA - 32 punkty Turka i powrót Giannisa

radiopin_20260303_080113

Noc z 2 na 3 marca 2026 roku przyniosła fanom NBA prawdziwe widowisko, a gwiazdą wieczoru został Alperen Sengun z Houston Rockets, który zdobył 32 punkty i zebrał 13 piłek w zwycięstwie nad Washington Wizards 123:118. To może być przełomowy moment dla Turka, którego forma w tym sezonie była bardzo nierówna.

  • Alperen Sengun zdobył 32 punkty i 13 zbiórek w zwycięstwie Rockets nad Wizards
  • Reed Sheppard zanotował pierwsze double-double w karierze - 19 punktów i 10 asyst
  • Giannis wrócił po kontuzji, ale Bucks przegrali z Celtics 81:108
  • Julian Reese, brat gwiazdy WNBA Angel Reese, zadebiutował w NBA

Rockets pokazali klasę mimo problemów

Houston nie miał łatwego wieczoru w starciu z Wizards. Washington bardzo dużo trafiało z dystansu, szczególnie na początku meczu, ale w okolicy kosza sprawy wyglądały już znacznie gorzej dla gospodarzy. Rockets wypracowali sobie bezpieczną przewagę w drugiej kwarcie, choć klub ze stolicy zdołał zniwelować straty w końcówce, zdobywając aż 38 punktów w czwartej kwarcie.

Kevin Durant dołożył swoje tradycyjne 30 punktów, a Amen Thompson zakończył spotkanie z double-double w postaci 22 punktów i 12 zbiórek. Ale to właśnie Sengun był bohaterem wieczoru. Jak donosi ProBasket, jego występ to dobry prognostyk przed nadchodzącymi play-offami.

Reklama

Debiut z gwiazdorskim nazwiskiem

Na uwagę zasługuje debiut Juliana Reese w barwach Washington Wizards. Brat gwiazdy WNBA Angel Reese zdobył 2 punkty, ale opuścił boisko za przekroczenie limitu fauli. To z pewnością emocjonalny moment dla całej rodziny Reese.

Prawdziwym odkryciem nocy został jednak Reed Sheppard, który dostał aż 42 minut od trenera Ime Udoki. Drugoroczniak zanotował swoje pierwsze double-double w karierze - 19 punktów, 10 asyst, a do tego jeszcze sześć przechwytów i dwa bloki! Pokazuje przebłyski bycia elitarnym obrońcą na obwodzie.

Powrót Giannisa nie pomógł Bucks

Giannis Antetokounmpo wrócił do składu Milwaukee Bucks po kontuzji i zdobył 19 punktów oraz 11 zbiórek. Niestety dla fanów z Wisconsin, jego powrót nie za wiele zmienił. Bucks przegrali z Boston Celtics aż 81:108, mimo że gospodarze grali bez Jaylena Browna.

Payton Pritchard poprowadził Celtics z 25 punktami, a Hugo González ustanowił rekordy kariery, notując 18 punktów i 16 zbiórek. Derrick White dołożył 18 punktów w bardzo przekonującej wygranej Bostonu.

Wizards czekają na Trae Younga

Washington grało jeszcze bez Trae Younga, którego debiut został przewidziany na kolejne spotkanie. Co ciekawe, Young i tak dorzucił swoje „dwa grosze” w meczu z Rockets, angażując się za mocno z ławki - wszedł na parkiet i zaczął kłócić się z sędzią, przez co został wyrzucony.

Według doniesień, Trae Young ma zadebiutować w czwartek przeciwko Utah Jazz po wyleczeniu kontuzji kolana i uda. Trener Brian Keefe zapowiedział, że nowy nabytek zagra około 17-20 minut w swoim pierwszym występie.

Źródło: probasket

Autor

Ewa Wilczyńska

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama