Reklama

Ali Chamenei nie żyje. Iran tworzy tymczasową radę przywództwa

radiopin_20260301_100110

Ali Chamenei, najwyższy przywódca Iranu, zmarł 28 lutego w wyniku ataków powietrznych Izraela i USA. Irańskie media państwowe potwierdziły zgon 66-letniego duchownego i ogłosiły żałobę narodową.

  • Ali Chamenei zmarł 28 lutego 2026 roku w wyniku ataków powietrznych
  • Tymczasową radę tworzą prezydent, szef sądu i przedstawiciel Rady Strażników
  • Ali Laridżani zapowiada odwet: „wbimy nóż w ich serca”
  • Zgromadzenie Ekspertów wybierze nowego najwyższego przywódcę
  • Wśród kandydatów syn Chameneiego i wnuk Chomeiniego

„Amerykanie wbili nóż w serce irańskiego narodu, a my wbimy nóż w ich serca” - zapowiedział Ali Laridżani, sekretarz Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. To on faktycznie przejął władzę w Iranie jeszcze za życia Chameneiego, około 6 dni przed jego śmiercią.

Kto będzie rządzić Iranem?

Zgodnie z artykułem 111 irańskiej konstytucji powstała już tymczasowa rada władzy. Wchodzą do niej prezydent Masoud Pezeshkian, szef Sądu Najwyższego Gholam Hossein Mohseni-Ejei oraz prawnik z Rady Strażników.

Reklama

Ale to tylko rozwiązanie na okres przejściowy. Nowego najwyższego przywódcę wybierze Zgromadzenie Ekspertów - ciało składające się z 88 islamskich uczonych.

Lista potencjalnych następców jest długa. Na czele stoi Mojtaba Chamenei, syn zmarłego przywódcy. W grze są też Alireza Arafi, Mohsen Araki czy Hassan Chomeini - wnuk założyciela Islamskiej Republiki Iranu, Ruhollaha Chomeiniego.

Co to oznacza dla Polski?

Śmierć Chameneiego to przełom dla całego Bliskiego Wschodu. Iran to przecież jeden z głównych graczy w regionie - od konfliktu w Syrii, przez wpływy w Iraku, po wsparcie dla Hezbollahu w Libanie.

Dla Polski, jako członka NATO i UE, stabilizacja w tym regionie ma ogromne znaczenie. Każda eskalacja może wpłynąć na ceny ropy, bezpieczeństwo europejskie, a nawet na kwestie migracyjne.

Pytanie brzmi: czy nowe irańskie przywództwo będzie skłonne do dialogu z Zachodem? A może pójdzie w stronę jeszcze większej konfrontacji?

Jak donoszą irańskie media państwowe, żałoba narodowa potrwa co najmniej trzy dni. W tym czasie zamknięte będą wszystkie urzędy i instytucje publiczne.

Sytuacja rozwija się dynamicznie. To pierwszy raz od 1989 roku, gdy władzę obejmował Chamenei, kiedy Iran staje przed tak fundamentalną zmianą przywództwa.

Źródło: Wiadomości Onet

Autor

Małgorzata Grudzińska

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama