North Korea po raz pierwszy potwierdziła w poniedziałek, że wysłała swoje wojska, aby walczyć po stronie Rosji w wojnie z Ukrainą na rozkaz dyktatora Kim Jong Una. W międzyczasie, Kijów twierdzi, że jego żołnierze wciąż utrzymują pozycje w części Kurska, mimo rosyjskiej ofensywy, w której uczestniczyły północnokoreańskie oddziały. Agencja informacyjna KCNA podała, że wkład Północnej Korei pokazuje „najwyższy strategiczny poziom silnej przyjaźni militarnej”.
- Północna Korea potwierdziła wysłanie swoich wojsk do walki po stronie Rosji w wojnie z Ukrainą na rozkaz Kim Jong Una.
- Kijów twierdzi, że jego żołnierze utrzymują pozycje w części Kurska mimo rosyjskiej ofensywy.
- Agencja KCNA podkreśla "najwyższy strategiczny poziom silnej przyjaźni militarnej" między Koreą Północną a Rosją.
- Decyzja o wysłaniu wojsk była częścią traktatu o partnerstwie strategicznym podpisanego przez Kim Jong Una i Władimira Putina.
- USA ostrzegają, że mogą zrezygnować z mediacji w rozmowach pokojowych, jeśli nie będzie realnej perspektywy na porozumienie.
Kim Jong Un potwierdza wysłanie wojsk
Decyzja Kim Jong Una o wysłaniu wojsk została podjęta w ramach kompleksowego traktatu o partnerstwie strategicznym, który podpisał z Władimirem Putinem w zeszłym roku. KCNA cytuje Komitet Wojskowy Partii Pracy Korei, który stwierdził, że „pod rozkazem głowy państwa, pododdziały sił zbrojnych Republiki uznały terytorium Rosji za część swojego kraju i udowodniły silny sojusz między dwoma krajami”.
Reakcja USA na konflikt
W międzyczasie, amerykański dyplomata Marco Rubio ostrzegł, że administracja Trumpa zrezygnuje z mediacji w rozmowach pokojowych, jeśli nie będzie realnej perspektywy na osiągnięcie porozumienia. „Nie możemy dalej poświęcać czasu i zasobów na ten wysiłek, jeśli nie przyniesie on rezultatu” – powiedział Rubio w wywiadzie dla NBC News.
Dramatyczne wydarzenia w Kursku
Rosja potwierdziła w sobotę po raz pierwszy, że żołnierze północnokoreańscy walczyli u boku Rosjan w Kursku. Północna Korea wysłała szacunkowo 14 tysięcy żołnierzy, w tym 3 tysiące wzmocnień, aby zastąpić straty. Mimo że brakowało im doświadczenia w walce z użyciem pojazdów opancerzonych i dronów, szybko dostosowali się do warunków bojowych.
Putin i Trump w obliczu kryzysu
Władimir Putin, w rozmowie z dowódcami wojskowymi, gratulował im „zwycięstwa” i zakończenia operacji mającej na celu wypędzenie ukraińskich sił z regionu. Z kolei Donald Trump wyraził swoje rozczarowanie wobec Putina, mówiąc: „Nie było powodu, aby Putin strzelał w obszary cywilne, miasta i miasteczka”.
Walka o Kursk i Belgorod
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapewnił, że jego żołnierze nadal walczą w regionach Kursk i Belgorod, podkreślając, że „nasza armia utrzymuje pozycje, aby mieć możliwość prowadzenia właściwej dyplomacji”.
Wnioski z sytuacji
Obecna sytuacja w regionie Kurska i działania Północnej Korei wskazują na rosnącą współpracę militarną między Moskwą a Pjongjangiem. W miarę jak konflikt w Ukrainie trwa, pytania dotyczące przyszłości regionu oraz potencjalnych rozwiązań pokojowych stają się coraz bardziej palące.