Amerykański samolot tankujący KC-135 Stratotanker rozbił się wczoraj w zachodnim Iraku. Czterech członków załogi zginęło, dwóch pozostaje zaginionych - poinformowało Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).
- KC-135 Stratotanker rozbił się w zachodnim Iraku 12 marca
- Czworo żołnierzy zginęło, dwóch jest poszukiwanych
- Katastrofa miała miejsce podczas operacji Epicka Furia przeciwko Iranowi
- CENTCOM zaprzecza, by samolot został zestrzelony
- Islamski Ruch Oporu w Iraku twierdzi, że to ich sprawka
Do tragedii doszło podczas operacji Epicka Furia - działań militarnych USA wymierzonych w Iran. Na pokładzie maszyny znajdowało się sześciu członków załogi. „Czterech z sześciu członków załogi samolotu zostało uznanych za zmarłych, a akcja ratunkowa trwa” - przekazała armia USA.
CENTCOM zaprzecza zestrzeleniu
Amerykańscy dowódcy stanowczo odrzucają doniesienia o zestrzeleniu samolotu. „Strata samolotu nie nastąpiła w wyniku ostrzału nieprzyjaciela ani własnego” - podkreśla oficjalne komunikat CENTCOM.
Ale irańskie ugrupowania twierdzą co innego. Islamski Ruch Oporu w Iraku wydał oświadczenie: „Zestrzeliliśmy samolot KC-135 w obronie suwerenności i przestrzeni powietrznej naszego kraju”.
Co to za maszyna?
KC-135 Stratotanker to weteran amerykańskiego lotnictwa. Służy w Siłach Powietrznych USA od 1957 roku. To prawdziwy gigant - może przenieść ponad 38 ton paliwa.
Produkowany przez Boeinga samolot tankujący to kluczowy element amerykańskich operacji za granicą. Umożliwia doładowanie myśliwców i bombowców w powietrzu, znacznie zwiększając zasięg misji.
Polscy żołnierze w regionie
Katastrofa ma miejsce w czasie napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie. W rejonie nadal stacjonują polscy żołnierze w ramach międzynarodowych misji.
Operacja Epicka Furia to najnowszy rozdział w amerykańsko-irańskim konflikcie. USA prowadzą działania militarne wymierzone w irańskie cele, co dodatkowo destabilizuje i tak już niespokojny region.
Źródło: Gazeta


Komentarze