Na terenie kopalni węgla brunatnego w Gałczycach w powiecie konińskim znaleziono niezidentyfikowanego drona - sprawę bada Żandarmeria Wojskowa pod nadzorem prokuratora. Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz nie wyklucza, że urządzenie realizowało misję na rzecz „adwersarzy ze wschodu”.
- Dron znaleziony na terenie kopalni węgla brunatnego w Gałczycach
- Żandarmeria Wojskowa prowadzi czynności pod nadzorem prokuratury
- Kosiniak-Kamysz sugeruje możliwy związek z działaniami rosyjskimi
- Nie stwierdzono zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi
- Zgłoszenie wpłynęło na policję po godzinie 11:00
Zgłoszenie o niezidentyfikowanym obiekcie powietrznym wpłynęło do służb po godzinie 11:00. Dron został odkryty na obszarze Kopalni Węgla Brunatnego Konin, w miejscowości Gałczyce - tym samym na terenie krytycznej infrastruktury energetycznej kraju.
Żandarmeria pod nadzorem prokuratury
„Wydział ŻW w Poznaniu pod nadzorem prokuratora z Działu do spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald prowadzi czynności na miejscu odnalezienia niezidentyfikowanego obiektu powietrznego na terenie kopalni węgla brunatnego w Golczycach, pow. koniński”
- poinformował płk Paweł Durka, rzecznik prasowy Żandarmerii Wojskowej.
Służby uspokajają, że w związku z incydentem nie stwierdzono zagrożenia życia lub zdrowia ludzi. Ale sam fakt znalezienia drona na terenie tak strategicznego obiektu budzi niepokój.
Minister nie wyklucza rosyjskiego tropu
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz w mocnych słowach skomentował całą sprawę.
„Był to dron najprawdopodobniej realizujący misję na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu. Ta sprawa podlega wyjaśnieniu przez żandarmerię wojskową i policję”
- stwierdził minister.
To jednoznaczne sugestie w kierunku Rosji, która od rozpoczęcia wojny w Ukrainie wielokrotnie była podejrzewana o prowadzenie działań rozpoznawczych na terytorium krajów NATO. Znalezienie drona akurat na terenie kopalni - obiektu o strategicznym znaczeniu dla polskiej energetyki - może nie być przypadkiem.
Strategiczny cel?
Kopalnia Węgla Brunatnego Konin to jeden z filarów polskiego sektora energetycznego. Każdy incydent na jej terenie automatycznie podnosi stan gotowości służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej.
Oba przypadek przypomina o rosnącej roli dronów w działaniach wywiadowczych. Małe, ciche i trudne do wykrycia - mogą zbierać informacje o strategicznych obiektach bez narażania ludzi.
Prokuratura i Żandarmeria Wojskowa będą teraz musiały ustalić pochodzenie drona, jego przeznaczenie i czy rzeczywiście był częścią większej operacji obcego wywiadu. Odpowiedzi na te pytania mogą mieć znaczenie nie tylko dla bezpieczeństwa regionu, ale całego kraju.
Źródło: e-Konin.pl


Komentarze