Reklama

Sześć osób zginęło w pożarze autobusu w Szwajcarii. Policja bada sprawę jako możliwe podpalenie

radiopin_20260311_120101

Tragiczny pożar autobusu firmy Postbus w szwajcarskim Kerzers pochłonął co najmniej sześć ofiar śmiertelnych, a pięć osób zostało rannych. Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 18:25 na Murtenstrasse - głównej ulicy liczącego około pięciu tysięcy mieszkańców miasteczka w pobliżu Berna.

  • 6 osób zginęło, 5 zostało rannych w pożarze autobusu w Kerzers
  • Tragedia wydarzyła się na głównej ulicy miasta około 18:25
  • Policja bada sprawę jako możliwe umyślne podpalenie
  • Świadkowie mówią o pasażerze, który oblał się benzyną
  • Autobus należał do firmy Postbus obsługującej lokalne trasy

Trzy osoby ranne są w stanie krytycznym. Świadkowie opisują przerażające sceny - szwajcarskie media publikują nagrania przedstawiające wysokie płomienie oraz zdjęcia doszczętnie spalonego pojazdu po ugaszeniu ognia.

Świadkowie mówią o podpaleniu

Portal dziennika „Blick” przytoczył relację świadka, który twierdzi, że jadący autobusem mężczyzna oblał się benzyną i podpalił. To samo potwierdziły inne osoby obecne na miejscu.

Reklama

Policja nie wyklucza takiego scenariusza.

„Policja traktuje obecnie ten pożar jako zdarzenie spowodowane przez człowieka, a nawet jako umyślne działanie”

- poinformował sierżant policji kantonalnej w Fryburgu Frederic Papaux, nie podając jednak dalszych szczegółów.

Reakcja władz i przewoźnika

Pojazd należał do firmy Postbus - przewoźnika typowego dla szwajcarskiej wsi, który obsługuje bardziej odległe obszary, przewożąc zarówno pasażerów, jak i pocztę.

„Wydarzyła się straszliwa tragedia. Nasze myśli są z ofiarami i ich rodzinami”

- powiedział prezes firmy Stefan Regli, składając kondolencje bliskim ofiar.

Na tragedię zareagował też prezydent Szwajcarii Guy Parmelin:

„Jestem zszokowany i zasmucony, że po raz kolejny w Szwajcarii ludzie stracili życie w poważnym pożarze”

.

Śledztwo w toku

Policja podkreśla, że jest jeszcze za wcześnie na ostateczne ustalenie przyczyn tragedii. Śledczy zbierają zeznania świadków i analizują ślady na miejscu zdarzenia.

To kolejny dramatyczny incydent w szwajcarskim transporcie publicznym, który wywołał poruszenie w całym kraju. Władze kantonalne zapowiedziały szczegółowe dochodzenie w sprawie.

Źródło: TVN24

Autor

Natalia Majcher

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama