Reklama

Tysiące seniorów może stracić pieniądze. ZUS i gminy żądają zwrotu świadczeń pielęgnacyjnych

radiopin_20260311_103055

Wielu polskich seniorów pobiera jednocześnie dwa podobne świadczenia, nie wiedząc, że łamie prawo. Chodzi o zasiłek pielęgnacyjny z gminy i dodatek pielęgnacyjny z ZUS - oba mają podobne nazwy, ale nie można ich otrzymywać razem.

  • Zasiłek pielęgnacyjny (215,84 zł) wypłaca gmina osobom niepełnosprawnym
  • Dodatek pielęgnacyjny (366,68 zł) wypłaca ZUS osobom po 75. roku życia
  • Pobieranie obu świadczeń jednocześnie jest nielegalne
  • Po ukończeniu 75 lat ZUS automatycznie przyznaje dodatek, ale senior musi zrezygnować z zasiłku z gminy
  • Za nienależnie pobrane pieniądze trzeba płacić odsetki

Dwa świadczenia, jedna pułapka

Problem rozpoczyna się już przy nazwach. Zasiłek pielęgnacyjny i dodatek pielęgnacyjny - brzmi podobnie, ale to zupełnie różne świadczenia. Pierwsze wypłacają MOPS-y i GOPS-y osobom z orzeczeniem o niepełnosprawności. Drugie - ZUS dla seniorów po 75. urodzinach.

W 2026 roku zasiłek pielęgnacyjny wynosi 215,84 zł miesięcznie. Dodatek pielęgnacyjny jest wyższy - od marca to już 366,68 zł. I tu się zaczyna problem.

Prawo jasno mówi: nie można pobierać obu świadczeń jednocześnie. Ale system ma lukę.

Automatyczna pułapka na 75. urodziny

Kiedy senior kończy 75 lat, ZUS automatycznie przyznaje mu dodatek pielęgnacyjny do emerytury. To dobra wiadomość. Gorsza jest taka, że systemy informatyczne ZUS i gmin nie rozmawiają ze sobą na bieżąco.

Reklama

Co to oznacza w praktyce? Senior dalej dostaje zasiłek z gminy, a do tego zaczyna otrzymywać dodatek z ZUS. Podwójne pieniądze mogą płynąć miesiącami, zanim ktoś to zauważy.

Problem w tym, że niewiedza nie chroni przed konsekwencjami. Nawet jeśli wszystko stało się „automatycznie”, prawo uznaje takie świadczenia za nienależnie pobrane.

Kilka tysięcy złotych do oddania

Gdy gmina w końcu zorientuje się, co się dzieje, może wydać decyzję o zwrocie pieniędzy. I nie chodzi tylko o samą kwotę zasiłku.

Do oddania są też odsetki za opóźnienie. Jeśli ktoś pobierał podwójnie przez rok, musi zwrócić ponad 2500 zł samego zasiłku, plus odsetki. Dla emeryta to może być finansowa katastrofa.

„Nieznajomość przepisów nie zwalnia z obowiązku zwrotu świadczeń, które nie powinny zostać wypłacone” - przypominają eksperci.

Jak się zabezpieczyć?

Rozwiązanie jest proste, ale wymaga działania. Po ukończeniu 75 lat senior powinien sam zgłosić się do gminy i zrezygnować z zasiłku pielęgnacyjnego.

Dodatek z ZUS jest wyższy, więc finansowo to i tak korzystniejsze. Ale trzeba pamiętać o formalności. Inaczej możemy skończyć z niemałym długiem.

Na Śląsku, gdzie mieszka wielu emerytów, problem dotyczy tysięcy rodzin. Warto więc sprawdzić, czy nasi bliscy nie wpadli w tę pułapkę.

Źródło: Forsal

Autor

Andrzej Nawrocki

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama