Zmarła Jennifer Runyon, amerykańska aktorka znana polskim widzom przede wszystkim z kultowego filmu „Pogromcy duchów” z 1984 roku. Miała 65 lat. Jak poinformował w niedzielę magazyn „US Weekly”, aktorka przegrała sześciomiesięczną walkę z rakiem piersi.
- Jennifer Runyon zmarła w piątek 6 marca 2026 roku w wieku 65 lat
- Pół roku wcześniej usłyszała diagnozę raka piersi
- Zagrała w kultowej scenie „Pogromców duchów” u boku Billa Murraya
- Pozostawiła męża Todda Cormana i dwoje dzieci - Wyatta i Bayley
- W ostatnich latach pracowała jako nauczycielka
Rodzina podzieliła się informacją o śmierci aktorki w mediach społecznościowych. „W zeszły piątek wieczorem odeszła nasza ukochana Jennifer. To była długa i ciężka podróż, która zakończyła się w otoczeniu rodziny” - napisali bliscy. „Patrzy na nas wszystkich z góry ze swoim pięknym uśmiechem. Spoczywaj w pokoju, nasza Jenn”.
Pamiętna rola w „Pogromcach duchów”
Jennifer Runyon na zawsze zapisała się w pamięci fanów kina dzięki kultowej scenie w „Pogromcach duchów”. Wcieliła się w młodą uczennicę, która przeszła badanie przeprowadzone przez Petera Venkmana - postać graną przez Billa Murraya. Ta krótka, ale zapadająca w pamięć rola w jednym z największych hitów lat 80. otworzyła jej drzwi do Hollywood.
W kolejnych latach aktorka pojawiła się w filmach takich jak „Znów mieć 18 lat”, „I nie opuszczę cię aż do śmierci” czy „Miasto śmierci”. W latach 1981-1983 występowała również w operze mydlanej „Another World”, a w 1988 roku wcieliła się w postać Cindy Brady w filmie telewizyjnym „A Very Brady Christmas”.
Żegnają ją przyjaciele z branży
Śmierć Jennifer Runyon żegna m.in. aktorka Erin Murphy, znana z serialu „Czarodziejka”. „Z niektórymi ludźmi przyjaźń jest oczywista, zanim jeszcze się ich pozna” - napisała na Instagramie. Podkreśliła, że jej przyjaciółka odeszła „po krótkiej walce z rakiem”.
„Była wyjątkową kobietą. Będzie mi Cię brakowało, Jenn. Moje myśli są z Twoją rodziną i pięknymi dziećmi” - dodała Murphy.
Życie poza ekranem
Jennifer Runyon wyszła za mąż w 1991 roku za trenera koszykówki Todda Cormana. Para doczekała się dwójki dzieci: syna Wyatta, który ma dziś 32 lata, oraz córki Bayley, która ma 30 lat. Córka aktorki również pożegnała matkę w poruszającym poście: „Wszystko, co najlepsze we mnie, pochodziło od ciebie. Oddałabym wszystko za jeszcze jeden dzień razem”.
W ostatnich latach życia Jennifer Runyon pracowała jako nauczycielka, oddalając się od świata show-biznesu. Urodziła się 1 kwietnia 1960 roku w Chicago i zadebiutowała na ekranie w 1980 roku w filmie „To All a Goodnight”.
Dla polskich widzów Jennifer Runyon pozostanie przede wszystkim częścią kultowego „Pogromców duchów” - filmu, który do dziś cieszy się ogromną popularnością i regularnie jest emitowany w polskiej telewizji.
Źródło: TVN24


Komentarze