Getafe objęło prowadzenie w meczu z Realem Betis dzięki bramce Kiko Femení w 28. minucie. Spotkanie 27. kolejki La Liga na stadionie Coliseum przynosi już pierwsze kartki - hiszpański obrońca zobaczył żółty kartonik zaledwie 8 minut po zdobyciu gola.
- Kiko Femenía strzelił gola w 28. minucie dla Getafe
- Ten sam zawodnik otrzymał żółtą kartkę w 36. minucie
- A. Abqar z kartką w 34. minucie
- Getafe prowadzi 1:0 po pierwszej połowie meczu
- Spotkanie 27. kolejki La Liga rozgrywane na Coliseum w Getafe
Mecz rozpoczęty o 16:15 szybko nabrał tempa. Pierwsza połowa obfitowała w emocje - po bramce Femení nastąpiła seria przewinień. W 34. minucie sędzia pokazał żółty kartonik A. Abqarowi, a dwie minuty później tę samą karę otrzymał autor jedynej jak dotąd bramki.
Getafe wykorzystuje domowy teren
Gospodarze skutecznie wykorzystują grę na własnym stadionie. Bramka Kiko Femení pozwoliła im objąć prowadzenie w pojedynku, który może mieć znaczenie w walce o miejsca w środkowej części tabeli La Liga.
Real Betis jak dotąd nie znajdował odpowiedzi na pressing gospodarzy. Zespół z Sewilli szuka swojej szansy, ale pierwsza połowa należała zdecydowanie do drużyny z Getafe.
Kluczowe minuty dla obu ekip
Druga połowa może przynieść istotne zmiany w tym spotkaniu. Getafe będzie chciało utrzymać prowadzenie i dopisać kolejne trzy punkty do swojego dorobku w sezonie. Z kolei Real Betis musi znaleźć sposób na przebicie się przez obronę gospodarzy.
Ten mecz to część intensywnego weekendu w hiszpańskiej ekstraklasie, gdzie równolegle toczy się walka o najwyższe cele - o czym świadczą przygotowania Barcelony do hitowego starcia w Lidze Mistrzów czy spekulacje wokół transferów w Realu Madryt.
Źródło: KanalSportowy.pl


Komentarze