Reklama

Paliwa na stacjach będą jeszcze droższe. E-petrol zapowiada „paragony grozy” po 7 zł za diesel

radiopin_20260307_083059

Kierowcy muszą przygotować się na kolejny cios w portfel. Analitycy E-petrol prognozują, że w nadchodzącym tygodniu ceny paliw na stacjach wzrosną jeszcze bardziej, a za litr oleju napędowego zapłacimy nawet ponad 7 złotych.

  • Benzyna 95-oktanowa ma kosztować 6,15-6,30 zł za litr w przyszłym tygodniu
  • Olej napędowy podrożeje do 7,12-7,29 zł za litr
  • Autogaz wzrośnie do 2,97-3,10 zł za litr
  • W mijającym tygodniu diesel podrożał już o 41 groszy, benzyna o 25 groszy
  • Wszystko przez konflikt w Iranie i blokadę Cieśniny Ormuz

Diesel przekroczy 7 złotych za litr

Według prognoz E-petrol, w nadchodzącym tygodniu (9-15 marca) benzyna 95-oktanowa będzie kosztowała 6,15-6,30 zł za litr. To oznacza kolejny wzrost w stosunku do obecnych cen. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda z olejem napędowym - jego cena ma sięgnąć 7,12-7,29 zł za litr.

Najłagodniej potraktowany zostanie autogaz, którego cena wzrośnie do 2,97-3,10 zł za litr. Ale i tak będzie to kolejna podwyżka po tym, jak w mijającym tygodniu LPG podrożało o 8 groszy.

„Prognozy na nadchodzący tydzień wskazują na to, że na stacjach cały czas będziemy mieć do czynienia z paragonami grozy” - ostrzegają analitycy E-petrol.

Reklama

Miniony tydzień już przyniósł bolesne podwyżki

W mijającym tygodniu kierowcy i tak odczuli znaczący wzrost cen. Benzyna 95-oktanowa podrożała o 25 groszy, osiągając cenę 5,99 zł za litr. Olej napędowy zaliczył jeszcze większy skok - o 41 groszy do 6,40 zł za litr.

Tuż przed weekendem sytuacja stała się jeszcze gorsza. Litr benzyny kosztował już ponad 6 złotych, a diesel przekroczył barierę 7 złotych na niektórych stacjach.

To efekt dynamicznych wzrostów na hurtowym rynku paliw. Olej napędowy między 27 lutego a 6 marca podrożał o 1 373,20 złotych za metr sześcienny, osiągając cenę 6 150,20 zł. To najwyższa cena od stycznia 2023 roku.

Iran blokuje Cieśninę Ormuz

Za wzrosty odpowiada konflikt w Iranie i jego konsekwencje dla światowego handlu ropą. Atak Izraela i USA na Iran spowodował poważne utrudnienia w transporcie morskim przez Cieśninę Ormuz.

A to strategiczne miejsce - w 2024 roku przepłynęło tędy 26 procent światowego handlu ropą. Choć Polsce nie grozi brak dostaw, to wzrost cen surowca odbija się na cenach na stacjach.

Analitycy zwracają uwagę na niepokojącą tendencję: ceny paliw rosną szybciej niż cena samego surowca. Benzyna 95-oktanowa wzrosła o 536,20 złotych za metr sześcienny, osiągając 5 008,20 zł. Ostatni raz taką cenę notowano w lipcu 2024 roku.

Źródło: Biznes Alert

Autor

Małgorzata Grudzińska

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama