Były prezydent USA Bill Clinton stanął przed Komisją Nadzoru Izby Reprezentantów, by tłumaczyć się z kontrowersyjnej fotografii znalezionej w aktach Jeffreya Epsteina. Na zdjęciu widać go w jacuzzi z tajemniczą kobietą, której - jak twierdzi - nie potrafi zidentyfikować.
- Clinton zeznał przed komisją w sprawie powiązań z Epsteinem
- Zdjęcie w jacuzzi zostało zrobione w 2000 roku w Brunei
- Były prezydent zaprzeczył znajomości z kobietą na fotografii
- Hillary Clinton całkowicie wyparła się kontaktów z finansistą
- Na zdjęciu widać też skazaną Ghislaine Maxwell
Fotografia, która wywołała największe poruszenie, została wykonana w 2000 roku w luksusowym hotelu w Brunei. Clinton zeznał pod przysięgą, że przebywał tam z zaproszenia sułtana Hassanal Bolkiah podczas konferencji Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku.
„Nie wiem, kim ona jest”
- oświadczył kategorycznie były prezydent, pytany o tożsamość kobiety na zdjęciu.
I tu robi się ciekawie. Na tej samej fotografii pojawia się bowiem Ghislaine Maxwell - kobieta skazana w 2021 roku na 20 lat więzienia za pomoc Epsteinowi w handlu nieletnimi dziewczętami. To ona była prawą ręką finansisty i pomagała mu rekrutować ofiary.
Hillary Clinton: „Nie pamiętam kontaktów z Epsteinem”
Dzień wcześniej przed komisją zeznawała Hillary Clinton. Była pierwsza dama i kandydatka na prezydenta stanowczo zaprzeczyła jakimkolwiek powiązaniom z Epsteinem. Twierdziła, że nie pamięta, by kiedykolwiek miała z nim styczność i nic nie wie o jego przestępczej działalności.
Bill Clinton podczas przesłuchania był - jak donoszą amerykańskie media - „rozbawiony” sytuacją. Emerytowany polityk musiał jednak poważnie tłumaczyć się z relacji z kontrowersyjnym finansistą.
„I had no idea of the crimes Epstein was committing. I saw nothing, and I did nothing wrong”
- zeznał Clinton, podkreślając swoją niewiedzę w sprawie przestępstw.
Sprawa Epsteina zatacza coraz szersze kręgi
Lista osób powiązanych z Jeffreyem Epsteinem wciąż zaskakuje. W dokumentach pojawiły się nazwiska gwiazd, które dotąd nie kojarzyły się z żadnymi skandalami obyczajowymi. Sporym zaskoczeniem była obecność Stephena Hawkinga, który w 2006 roku przyleciał na wyspę Epsteina pod pretekstem udziału w konferencji naukowej.
Warto pamiętać - samo pojawienie się w aktach nie oznacza automatycznie winy. Ale rodzi pytania o moralną odpowiedzialność i świadomość tego, z kim się zadawano. Clinton przez lata utrzymywał, że nie wiedział o przestępczej działalności finansisty.
Sprawa Epsteina to jeden z największych skandali ostatnich lat, który wstrząsnął światem polityki, biznesu i kultury. Finansista zmarł w więzieniu w 2019 roku, czekając na proces w sprawie handlu ludźmi.
Źródło: Pudelek


Komentarze