Reklama

Euro po 4,30 zł, dolar przekroczył 3,70 zł. Wojna na Bliskim Wschodzie uderza w złotego

radiopin_20260303_180059

Dolar osiągnął we wtorek poziom 3,71 zł, a euro zbliżyło się do 4,30 zł - to najwyższe kursy od miesięcy. Polski złoty załamał się po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, gdzie USA i Izrael rozpoczęły masowe ataki na Iran.

  • Dolar osiągnął 3,71 zł - poziom niewidziany od listopada 2025 roku
  • Euro zbliżyło się do 4,30 zł po raz pierwszy od kwietnia 2025 roku
  • Złoty słabnie przez wojnę na Bliskim Wschodzie i ucieczkę kapitału
  • Iran zaatakował ambasadę USA w Rijadzie, Trump zapowiada odwet
  • Eksperci ostrzegają przed dalszym osłabieniem polskiej waluty

Jeszcze w piątek dolar kosztował 3,57 zł, a euro około 4,22 zł. W poniedziałek wzrosty były umiarkowane - amerykańska waluta sięgnęła 3,63 zł. Ale ostatnie godziny przyniosły prawdziwy szok.

Powód? Eskalacja na Bliskim Wschodzie.

Iran atakuje, Trump grozi odwetem

USA i Izrael rozpoczęły 28 lutego zmasowaną kampanię ataków powietrznych na Iran. W odpowiedzi reżim w Teheranie ostrzelał dronami ambasadę USA w stolicy Arabii Saudyjskiej - Rijadzie. Przed konsulatem USA w Pakistanie wybuchły zamieszki.

Prezydent Donald Trump zapowiedział w wywiadzie dla stacji NewsNation odwet za ten atak i poległych amerykańskich żołnierzy.

Reklama

Rynki panikują. Inwestorzy uciekają od ryzykownych aktywów wprost w objęcia dolara - tradycyjnej „bezpiecznej przystani” w czasie kryzysów.

„Rynki chyba wyczuły, że ta wojna zmierza w złym kierunku i wczorajszy entuzjazm był na wyrost. Skokowy wzrost dolara to naturalna ucieczka do bezpiecznej przystani”

- oceniają eksperci Domu Maklerskiego BOŚ.

Europa też cierpi

Euro również mocno zyskuje względem złotego, ale z innych powodów. Jak tłumaczy Michał Stajniak z Domu Maklerskiego XTB:

„Waluty europejskie tracą głównie przez ryzyko związane z wyższymi kosztami energii, które mogą podminować oczekiwane ożywienie gospodarcze”

I tu nie ma co się dziwić. Wojna na Bliskim Wschodzie to zawsze skok cen ropy i gazu. A Europa - w tym Polska - już to przechodziliśmy.

Co to oznacza dla Polaków?

Słabszy złoty to wyższe ceny importowanych towarów. Wszystko, co sprowadzamy z zagranicy - od elektroniki po samochody - zdrożeje.

Gorzej mają posiadacze kredytów walutowych. Ich raty właśnie poszły w górę.

A jeśli konflikt się przeciągnie? Eksperci nie wykluczają dalszego osłabienia złotego. Ostatni raz dolar był na podobnym poziomie w listopadzie 2025 roku, a euro - w kwietniu ubiegłego roku.

Pytanie brzmi: jak długo potrwa ta „bitwa o dolara”?

Źródło: Business Insider Polska

Autor

Mateusz Ludyga

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama