Zbigniew Boniek, legenda polskiego futbolu i były prezes PZPN, obchodzi dziś swoje 70. urodziny. Jubilat w rozmowie z PAP podkreślił, że wiek to tylko liczba. „Moja kilometrówka w życiu ma duży przebieg, ale nie muszę wymieniać stawów kolanowych i biodrowych. Ciągle jestem w formie” - powiedział były wiceprezydent UEFA.
- Zbigniew Boniek obchodzi dziś 70. urodziny
- W 1982 roku przeszedł z Widzewa do Juventusu za 1,8 mln dolarów
- W reprezentacji Polski rozegrał 80 meczów i strzelił 24 bramki
- Był prezesem PZPN przez 9 lat (2012-2021)
- Od czterech dekad mieszka we Włoszech
„To, że kończę 70 lat, jakoś mnie specjalnie nie wzrusza. Z punktu widzenia mentalnego nic się nie zmieniło” - dodał Boniek, który od dekad mieszka we Włoszech, ale regularnie odwiedza Polskę.
Od Widzewa do Juventusu za astronomiczną kwotę
Kariera Bońka? To prawdziwa piłkarska bajka. W 1982 roku, po mundialu w Hiszpanii, przeszedł z Widzewa Łódź do Juventusu Turyn za kwotę 1,8 miliona dolarów - astronomiczną jak na tamte czasy. Ten transfer zmienił jego życie na zawsze.
We Włoszech grał nie tylko w „Staroj Damie”, ale także w AS Roma. Największy sukces? Puchar Europy z Juventusem w 1985 roku. Do tego dorzucił Puchar Zdobywców Pucharów i Superpuchar Europy.
„Piękność nocy” z Camp Nou
W reprezentacji Polski Boniek rozegrał 80 meczów i zdobył 24 bramki. Najbardziej pamiętamy jego hat-tricka z Belgią (3:0) podczas MŚ w Hiszpanii na Camp Nou. To właśnie wtedy zyskał przydomek „Piękność nocy” - najlepiej grał w meczach przy sztucznym oświetleniu.
W 1982 roku „France Football” uznało go trzecim najlepszym piłkarzem w Europie. A w 2004 roku FIFA umieściła Bońka w gronie 100 najwybitniejszych zawodników w historii futbolu. Miał taką sławę, że reprezentant Hondurasu Oscar Boniek Garcia otrzymał drugie imię na jego cześć.
Drugi piłkarski życiorys
Po zakończeniu kariery zawodniczej Boniek został działaczem. Prezes PZPN w latach 2012-2021, wcześniej wiceprezydent UEFA (2021-2025). Aktywnie działa w mediach społecznościowych - na X (dawnym Twitterze) regularnie dzieli się swoimi spostrzeżeniami.
Prywatnie? Z żoną wychował troje dzieci - córki Karolinę i Kamilę oraz syna Tomasza. Ma też kilkoro wnucząt. Zibi zostaje we Włoszech, ale serce ma w Polsce.
Źródło: Dzieje.pl


Komentarze