AFC Bournemouth podejmie dziś o 13:30 polskiego czasu Sunderland AFC na Vitality Stadium w meczu 27. kolejki Premier League. Gospodarze, którzy nie przegrali w lidze od początku stycznia, mają szansę umocnić swoją ósmą pozycję w tabeli i zbliżyć się do miejsc dających awans do europejskich pucharów.
- Bournemouth jest niepokonane w lidze od stycznia 2026 roku
- Sunderland przegrało trzy ostatnie mecze w najgorszej serii od powrotu do Premier League
- The Cherries z 38 punktami walczą o europejskie puchary
- Granit Xhaka wraca po kontuzji kostki do składu Sunderlandu
- Oba zespoły mają problemy kadrowe przed dzisiejszym starciem
Bournemouth w świetnej dyspozycji po trudnym początku sezonu
Drużyna Andoniego Iraoli przeszła prawdziwą emocjonalną huśtawkę w tym sezonie. Po porażce 2:4 z Liverpoolem i odejściu kluczowych zawodników The Cherries wydawały się skazane na walkę o utrzymanie. Wszystko zmieniło się na początku roku.
Jak donosi Vietnam.vn, zespół z Vitality Stadium zanotował siedem meczów bez porażki w 2026 roku - cztery zwycięstwa i trzy remisy. To sprawiło, że z 38 punktami Bournemouth awansowało do górnej połowy tabeli i może myśleć o europejskich pucharach.
Wcześniej w sezonie gospodarze przeszli przez serię 11 meczów z samymi remisami i porażkami, co spowodowało spadek na 15. miejsce i realne ryzyko degradacji.
Sunderland w najgorszej serii od powrotu do Premier League
Przeciwnicy Bournemouth przeżywają zdecydowanie gorszy okres. Sunderland przegrało wszystkie trzy ostatnie mecze, co jest najgorszą serią Czarnych Kotów od powrotu do najwyższej ligi. Tydzień temu drużyna ze Stadium of Light przegrała u siebie z Fulham 1:3.
Szczególnie słabe są wyjazdowe występy zespołu Régisa Le Brisa. W 13 meczach na obcych obiektach Sunderland wygrał zaledwie dwa razy, zremisował cztery i przegrał siedem spotkań. Bilans bramkowy? Zaledwie 6 goli strzelonych przy 20 straconych.
Co gorsz, drużyna z północnego wschodu Anglii straciła ducha walki, który czyni z niej interesujące zjawisko w pierwszej połowie sezonu.
Problemy kadrowe po obu stronach
Bournemouth będzie musiało radzić sobie bez kilku zawodników. Justin Kluivert, Ben Doak i Julio Soler są niedostępni na dzisiejsze spotkanie, co może osłabić ofensywę gospodarzy.
Sunderland również ma problemy kadrowe. Romaine Mundle, Dennis Cirkin i Reinildo Mandava nie zagrają w tym meczu. Dobra wiadomość dla gości? Granit Xhaka wraca po kontuzji kostki.
„Granit czuje się dobrze. Za tydzień przejdzie kolejne badania, więc wtedy zobaczymy, jak się czuje i ustalimy następne kroki. Prawdopodobnie będzie to jeszcze około trzech tygodni”
- mówił niedawno trener Le Bris o szwajcarskim pomocniku.
Mecz na Vitality Stadium rozpocznie się dziś o 13:30 czasu polskiego. Dla Bournemouth to szansa na kolejny krok w kierunku europejskich pucharów, dla Sunderlandu - możliwość przerwania fatalnej passy.
Źródło: Vietnam.vn


Komentarze