FC Porto wystawia dzisiaj wieczorem trzech Polaków w podstawowym składzie na mecz z Aroucą. To historyczny moment - Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski wybiegną razem na murawę Estadio do Dragao.
- Trzech Polaków w podstawie FC Porto: Bednarek, Kiwior i Pietuszewski
- Porto prowadzi ligę z 62 punktami po 23 kolejkach
- Arouca zajmuje 11. miejsce z 26 punktami
- Mecz o 19:45 na Estadio do Dragao, transmisja w Eleven Sports 1
- Kiwior wraca do gry po kontuzji
Francesco Farioli postawił na polską kartę w starciu z Aroucą. Oprócz dobrze znanego Jana Bednarka i Oskara Pietuszewskiego, w składzie znalazł się też Jakub Kiwior - wracający właśnie po kontuzji.
To może być wieczór polskiego futbolu w Porto. Bednarek niedawno strzelił zwycięską bramkę w meczu z Nacionalem (1:0), a Pietuszewski asystował przy jedynym golu w wygranej z Rio Ave - też 1:0.
Porto faworytem, ale Arouca potrafi zaskoczyć
Wyraźnym faworytem piątkowego pojedynku na Estadio do Dragao są gospodarze - jak donosi Goal.pl. I nie ma w tym nic dziwnego. Porto z 62 punktami na koncie pewnie prowadzi w Liga Portugal, mając cztery oczka przewagi nad Sportingiem.
Arouca? No cóż, 26 punktów i 11. lokata w tabeli. Ale ostatnio potrafiła rozłożyć Nacional aż 3:0. Wcześniej prawda, przegrała z Casa Pią 2:3, ale w piłce różnie bywa.
Pełny skład Porto z trzema Polakami
Oficjalny skład FC Porto na dzisiejszy mecz wygląda tak: Diogo Costa w bramce, w obronie Zaidu Sanusi, Jakub Kiwior, Jan Bednarek i Alberto Costa. W środku pola Pablo Rosario, Gabri Veiga i Victor Froholdt. A w ataku Oskar Pietuszewski, Deniz Gul i Pepe.
Klub z Porto potwierdził skład na swoim Twitterze, pisząc krótko: „⚽ O NOSSO 11 INICIAL ⚽”.
Gdzie oglądać mecz?
Spotkanie FC Porto - Arouca rozpocznie się o 19:45. Polscy kibice będą mogli śledzić występy swoich rodaków na antenie Eleven Sports 1.
Dla Porto to ważny mecz w kontekście walki o mistrzostwo. Dla polskich fanów - okazja, by zobaczyć aż trzech naszych reprezentantów w jednym zespole. I to w podstawowym składzie lidera ligi portugalskiej.
Źródło: Goal.pl


Komentarze