Dzisiaj wieczorem w Pionkach odbędzie się gala Gromda 24: Vendetta, na której w głównym pojedynku zmierzą się Patryk Chacia i Fifen „Heavyheart” Arami Gbeyi. Ale uwagę fanów może skraść debiut Daniela Rutkowskiego - byłego zawodnika KSW i mistrza FEN, który po problemach z prawem wraca do sportu.
- Daniel Rutkowski debiutuje na Gromdzie 24 przeciwko Issie „Shadow” Ben’s
- W walce wieczoru Patryk Chacia vs Fifen „Heavyheart” Arami Gbeyi
- Rewanż ekip Polska Siła vs Black Power po kontrowersjach z Gromdy 22
- Transmisja PPV na gromda.tv od 49,99 zł (pakiet BASIC)
- Gala odbywa się dzisiaj, 27 lutego 2026 w Pionkach
Rutkowski wraca do sportu po problemach z prawem
„Rutek” zmierzy się z reprezentantem ekipy Black Power - Issą „Shadow” Ben’s. To będzie pierwszy pojedynek Rutkowskiego w formule walk na gołe pięści po powrocie na sportową ścieżkę.
„Szykuje się ciekawy debiut z rywalem z Black Power. Gość potrafi boksować. To dobrze, bo ze mną cepeliady nie będzie, mam precyzję i refleks” - mówił Rutkowski przed galą.
Szef organizacji Mariusz Grabowski nie kryje entuzjazmu:
„To sportowiec, który osiągał wielkie sukcesy. Da świetne widowisko, liczę na to. On będzie bił się do samego końca!”
Rewanż po kontrowersjach
Gromda 24 będzie miejscem drugiej konfrontacji „Polska Siła vs Black Power”. Pierwsza, na Gromdzie 22, zakończyła się sporymi kontrowersjami. Tym razem organizatorzy zapewniają, że nie będzie niedomówień.
Poza Rutkowskim w barwach Polskiej Siły wystąpią m.in. Marcin „Wasyl” Wasilewski (vs African Kratos) czy Mikołaj „Majk” Prabucki (vs Levy „The Missle” Carriel).
Międzynarodowe pojedynki na karcie
Na gali zobaczymy też starcia Polska vs Niemcy i Polska vs Anglia. W jednym z ciekawszych pojedynków Marek „Kanarek” Antosiewicz zmierzy się z Michelem „Rostock” Dietze.
Transmisja Gromdy 24 dostępna jest w systemie PPV na stronie gromda.tv. Pakiet BASIC (720p, VOD na 24h) kosztuje 49,99 zł, a PREMIUM (1080p, VOD na 7 dni) - 54,99 zł.
GROMDA to polska federacja walk na gołe pięści, gdzie nie ma decyzji sędziowskich - liczy się tylko nokaut lub poddanie. To właśnie ta brutalna formuła przyciąga coraz więcej fanów szukających mocnych wrażeń.
Źródło: Super Express


Komentarze