Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie odpowiada na oświadczenie Agnieszki Rylik w sprawie postawionych jej zarzutów. Piotr Skiba potwierdza, że była mistrzyni świata w boksie została oskarżona o oszukańcze doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę ponad 100 tysięcy złotych.
- Agnieszka Rylik usłyszała 13 zarzutów oszustw na łączną kwotę 102 350 zł
- Prokuratura długo szukała sportsmenki, by przeprowadzić czynności procesowe
- Pierwsze przesłuchanie odbyło się dopiero 4 września 2024 roku
- 12 z 13 zarzutów dotyczy działań z osobą, która już zmarła
- Rylik grozi do 8 lat więzienia
Prokuratura ujawnia szczegóły postępowania
Jak informuje rzecznik prasowy warszawskiej prokuratury, sprawa nie jest nowa.
„Przez długi czas trwało ustalanie miejsca pobytu podejrzanej, z którą nie można było przeprowadzić czynności procesowych”
- tłumaczy Piotr Skiba w rozmowie z Plejadą.
Pierwsze czynności z Agnieszką Rylik udało się przeprowadzić dopiero 4 września 2024 roku. To właśnie wtedy sportsmenka po raz pierwszy usłyszała część zarzutów.
13 zarzutów, ponad 100 tysięcy złotych strat
Łączna kwota, o którą pokrzywdzeni zostali oszukani, wynosi dokładnie 102 350 złotych. Agnieszka Rylik musi odpowiedzieć na 13 zarzutów dotyczących oszustw finansowych.
Co ciekawe, aż 12 z tych zarzutów dotyczy działań z osobą, która już nie żyje. To dodatkowo komplikuje sprawę i utrudnia prowadzenie śledztwa.
Za zarzucane czyny były mistrzyni świata może trafić za kratki nawet na 8 lat. To maksymalna kara przewidziana za oszukańcze doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.
Sportsmenka odpowiada na zarzuty
Agnieszka Rylik nie pozostaje bierna. W mediach społecznościowych opublikowała obszerne oświadczenie, w którym odnosi się do stawianych jej zarzutów. Twierdzi, że jest ofiarą pomówień i domaga się prawa do domniemania niewinności.
Sprawa budzi duże emocje, szczególnie w kontekście wcześniej prowadzonej zbiórki pieniędzy na leczenie sportsmenki. Opinia publiczna jest podzielona - jedni bronią byłej mistrzyni, inni domagają się wyjaśnienia wszystkich wątpliwości.
Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie, a sprawą zajmuje się również Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia.
Źródło: Plejada


Komentarze