Reklama

Cztery lata wojny na Ukrainie. Papież Leon XIV: „Ile niewypowiedzianych cierpień”

radiopin_20260224_090105

Minęły cztery lata od rosyjskiej inwazji na Ukrainę, a życie milionów ludzi wciąż toczy się pośród zniszczeń, strachu i desperackiego oporu. Próby mediacji i konferencje pokojowe? Jak dotąd przynoszą ograniczone rezultaty - broń nadal ma ostatnie słowo.

  • Papież Leon XIV apeluje o natychmiastowe zakończenie działań wojennych
  • Od 24 lutego 2022 r. tysiące zabitych, rozdzielone rodziny, miliony uchodźców
  • Dotychczasowe próby mediacji przynoszą ograniczone rezultaty
  • Wojna obnaża słabości Europy skupionej głównie na wymiarze gospodarczym
  • Konflikt przywołuje widmo broni jądrowej i zagrożenia dla całej ludzkości

W minioną niedzielę papież Leon XIV po raz kolejny, z mocą, zaapelował o natychmiastowe zakończenie działań wojennych.

„Ile ofiar, ile zniszczonych istnień ludzkich i rodzin! Ile zniszczeń! Ile niewypowiedzianych cierpień!”

- mówił, przypominając światu o tragedii, która rozgrywa się tuż za naszą wschodnią granicą.

Życie w cieniu wojny

Wyludnione miasta, rozdzielone rodziny, głód, zimno, strach. Ale też opór i duma. Taka jest codzienność Ukrainy od 24 lutego 2022 roku, kiedy Federacja Rosyjska rozpoczęła inwazję. Obrazy zrujnowanych budynków, podziemnych schronów i okopów stały się częścią globalnego obiegu informacji.

Reklama

I tu pojawia się niepokojąca tendencja - ryzyko oswojenia tego, co powinno pozostać nie do przyjęcia. Wojna konwencjonalna w sercu Europy wydawała się jeszcze niedawno nie do pomyślenia. Dziś jesteśmy świadkami kontrofensyw, mobilizacji, nowych sojuszy i kolejnych ofiar.

Europa wobec własnych słabości

Ten konflikt - przywołujący także widmo broni jądrowej - obnaża słabości Europy skoncentrowanej głównie na wymiarze gospodarczym. Oddalenie od politycznych, solidarnościowych i humanistycznych horyzontów, o których marzyli jej ojcowie założyciele: Robert Schuman, Alcide De Gasperi i Konrad Adenauer.

Cierpienie pozostaje zakładnikiem strategii podboju i odwetu. Do wojny - żadnej wojny - nie można się przyzwyczaić. A jednak czas płynie, jakby potwierdzając bezwzględną logikę tych, którzy sieją zniszczenie i odbierają ludziom marzenia, nadzieję oraz możliwość rozwoju.

Wezwanie do działania

Ta rocznica stawia przed wspólnotą międzynarodową pilne wezwanie: powrócić do budowania pokoju. Nie przez kolejne konferencje, które kończą się ogólnikami, ale przez rzeczywiste działania dyplomatyczne i humanitarne.

Dla Polski, która od początku konfliktu aktywnie wspiera Ukrainę, to także czas refleksji nad dalszym zaangażowaniem. Skutki wojny odczuwamy przecież na własnej skórze - przez napływ uchodźców i zmiany w sytuacji geopolitycznej całego regionu.

Źródło: Vatican News

Autor

Natalia Majcher

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama