Reklama

Studenci wychodzą na ulice Teheranu. Iran gotowy na rozmowy z USA w Genewie

radiopin_20260223_070056

Pierwsze od stycznia protesty antyrządowe wybuchły na irańskich uniwersytetach, a minister spraw zagranicznych Abbas Araqchi potwierdził spotkanie ze specjalnym wysłannikiem USA Stevem Witkoffem w czwartek w Genewie.

  • Studenci protestują na Uniwersytecie Technologicznym Sharif w Teheranie
  • Abbas Araqchi spotka się ze Stevem Witkoffem w czwartek w Genewie
  • Ali Laridżani otrzymał specjalne uprawnienia od Chameneiego
  • USA wzmacniają obecność wojskową w regionie
  • Trump rozważa ograniczony atak na Iran

Nagrania BBC pokazują demonstrantów maszerujących w sobotę na kampusie Uniwersytetu Technologicznego Sharif w Teheranie. Później doszło do przepychanek ze zwolennikami rządu. Protesty objęły też inne uniwersytety - studenci oddawali hołd tysiącom osób zabitych przez władze w zeszłym miesiącu.

Negocjacje w cieniu groźby wojny

Abbas Araqchi powiedział w niedzielę, że prawdopodobnie spotka się w czwartek w Genewie z wysłannikiem USA. „Istnieje szansa na realne porozumienie” - zapewnił irański minister, cytowany przez Reutera.

To może być przełomowe spotkanie. Araqchi wyraził nadzieję na kontynuowanie dialogu w sprawie zapobieżenia wojnie, ale zastrzegł prawo Iranu do rozbudowy infrastruktury nuklearnej do celów cywilnych.

Reklama

Jednocześnie ostrzegł: w przypadku amerykańskiej inwazji Iran ma prawo do samoobrony.

Laridżani przejmuje stery bezpieczeństwa

Tymczasem ajatollah Ali Chamenei przyznał specjalne uprawnienia Alemu Laridżaniemu, sekretarzowi Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. To znaczący ruch - Laridżani będzie nadzorował koordynację kryzysową i planowanie na wypadek wojny.

Władze wyraźnie szykują się na najgorszy scenariusz.

Trump nie wyklucza ataku

Wydarzenia w Iranie rozgrywają się w czasie, gdy USA w wielkiej skali wzmacniają obecność wojskową w regionie. Prezydent Donald Trump zapowiedział, że rozważa ograniczony atak wojskowy na Iran.

„Nie mogą mieć broni nuklearnej. Bardzo proste” - powiedział Trump, nie pozostawiając złudzeń co do amerykańskich intencji.

Nader Hashemi z Georgetown University ostrzega: „Zmierzamy bardzo mocno ku katastrofalnej wojnie”. Napięcie rośnie z każdym dniem, a czwartkowe spotkanie w Genewie może być ostatnią szansą na dyplomatyczne rozwiązanie kryzysu.

Dla Polski, jako członka NATO i UE, sytuacja ma znaczenie strategiczne - każdy konflikt w regionie wpłynie na bezpieczeństwo energetyczne i stabilność w Europie.

Źródło: Wydarzenia w INTERIA.PL

Autor

Michał Mikołajczak

Redaktor portalu RadioPin.pl

Reklama

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Reklama