Mirosław Krawczyk, znany aktor filmowy i teatralny związany z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku, zmarł w sobotę w wieku 72 lat. O jego śmierci poinformował teatr, publikując w mediach społecznościowych słowa pożegnania.
- Mirosław Krawczyk zmarł w wieku 72 lat w sobotę, 21 lutego 2026
- Aktor był związany z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku przez niemal 40 lat
- Widzowie znali go z filmów „Czarny czwartek” i serialu „Ojciec Mateusz”
- Urodził się 7 grudnia 1953 roku w Olkuszu
- Jest ojcem aktora Mikołaja Krawczyka
„Mirku, na scenie oczarowywałeś szczerością, a my zapamiętamy Cię jako kolegę o wielkim sercu” - tak pożegnał aktora Teatr Wybrzeże w Gdańsku, z którym Krawczyk był związany przez większość swojej kariery.
Od Olkusza do Katowic
Urodzony 7 grudnia 1953 roku w Olkuszu, Krawczyk swoją karierę rozpoczął po studiach w krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej. Na scenie zadebiutował w 1978 roku w przedstawieniu „Damy i huzary” Aleksandra Fredry w reżyserii Jana Machulskiego.
Pierwsze kroki stawiał w Teatrze Śląskim w Katowicach, gdzie występował do 1986 roku. Jak wspominał w albumie „Twarze Wybrzeża” Jacek Wakar, już w młodości Krawczyk nie chciał, by przylgnęła do niego łatka amanta. Wolał role charakterystyczne, barwne, czasem trudne do sklasyfikowania.
Scena gdańska i dramatyczne chwile
W 1986 roku aktor związał się z gdańskim Teatrem Wybrzeże, gdzie grał przez dziesięciolecia. Nie wszystkie momenty były jednak łatwe. Wakar wspominał dramatyczną sytuację z jednego z przedstawień „Marat/Sade”, gdy Krawczyk doznał rozległego zawału podczas pierwszego aktu.
Koledzy dograli spektakl do końca bez niego, a sam aktor pamiętał, że gdy był wieziony na noszach do karetki, obok biegł dyrektor teatru Krzysztof Nazar, pytając, czy będzie w stanie jutro grać.
Filmowe role i serialowe sukcesy
Dla kina odkrył Krawczyka reżyser Janusz Kidawa. Aktor zagrał w wielu produkcjach filmowych, w tym w „Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł”, „Disco polo”, „6 dni strusia” i „Grzeszny żywot Franciszka Buły”.
Polscy widzowie kojarzyli go także z licznych seriali. Pojawiał się w „Lekarzach”, „Ojcu Mateuszu”, „Rezydencji” i „Pierwszej miłości”. Te role sprawiły, że stał się rozpoznawalną twarzą polskiej telewizji.
Mirosław Krawczyk był ojcem aktora Mikołaja Krawczyka, a jego żoną jest aktorka Maria Mielnikow. Jego odejście to strata dla polskiego teatru i filmu - kończy się era aktora, który przez dekady budował polską kulturę teatralną i filmową.
Źródło: RMF24


Komentarze