Od 13 lutego 2026 roku każdy Polak może sprawdzić za darmo, ile naprawdę kosztowały mieszkania i domy w jego okolicy. To efekt nowelizacji prawa geodezyjnego, która zniosła opłaty za dostęp do Rejestru Cen Nieruchomości. Rocznie trafia tam około 700 tysięcy transakcji z całego kraju.
- Dostęp do RCN jest bezpłatny od 13 lutego 2026 roku
- Rejestr zawiera dane z 700 tys. transakcji rocznie z całej Polski
- 380 powiatów prowadzi własne rejestry, dane z 320 dostępne online
- Można sprawdzić dokładny adres, powierzchnię, cenę każdego mieszkania
- Inicjatywa Polska 2050 ma przygotować grunt pod portal DOM
380 rejestrów w jednym miejscu
Rejestr Cen Nieruchomości to tak naprawdę sieć 380 oddzielnych rejestrów - każdy powiat prowadzi swój własny. Trafiają tam wszystkie akty notarialne dotyczące sprzedaży działek, mieszkań, domów i innych nieruchomości z rynku pierwotnego i wtórnego.
Dane z około 320 powiatów są już dostępne w serwisie geoportal.gov.pl. Reszta powiatów wciąż udostępnia informacje tylko na wniosek, choć bez opłat.
Co dokładnie można sprawdzić?
RCN nie zawiera danych osobowych kupujących czy sprzedających, ale pokazuje wszystko inne. Jeśli chodzi o mieszkanie, w rejestrze znajdziemy informację o jego dokładnym adresie, powierzchni, kondygnacji, liczbie izb oraz cenie transakcyjnej.
To prawdziwa kopalnia wiedzy dla każdego, kto planuje kupno nieruchomości. Wcześniej z tych danych mogli korzystać głównie rzeczoznawcy majątkowi - teraz każdy może sprawdzić, ile naprawdę zapłacili sąsiedzi za swoje mieszkania.
Pomysł Polska 2050 na świadomych kupujących
Inicjatorzy zmian z Polska 2050 mieli jasny cel. Jak podaje „Rzeczpospolita”, „chcieli w ten sposób zapewnić tzw. przeciętnemu Kowalskiemu dostęp do informacji o cenach transakcyjnych, by bardziej świadomie podejmował decyzje o zakupie nieruchomości”.
To tylko pierwszy krok. W przyszłym roku ma ruszyć portal DOM, który podobnie ma ułatwić dostęp do danych o cenach nieruchomości. Za jego realizację odpowiada ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Profesjonaliści już pomagają
Problem w tym, że korzystanie z RCN nie jest łatwe - nawigacja po geoportalu może sprawiać trudności. Z pomocą przychodzą profesjonaliści, którzy zaczęli udostępniać przetworzone dane.
Waldemar Izdebski, były Główny Geodeta Kraju, stworzył serwis Mojgeoportal.pl, który ma ułatwić dostęp do informacji z rejestru. To pokazuje, że sama dostępność danych to jedno, a ich praktyczne wykorzystanie to zupełnie inna sprawa.
Nowelizacja prawa geodezyjnego i kartograficznego (DzU. z 2025 r., poz. 1542) może więc rzeczywiście zmienić sposób, w jaki Polacy kupują nieruchomości. Pytanie tylko, czy wszystkim starczy cierpliwości, żeby przez te dane się przebić.
Źródło: Rzeczpospolita


Komentarze